Graliśmy wczoraj w piłkę. Biegnąć, źle stanąłem że prawa stopa przekręciła mi się w lewo. Dość mocno jak mniemam... Później od razu na glebe... no ale nic, adrenalina, przeszedłem 20-30 minut drogi do domu, kostką w sumie mogłem ruszać, położyłem się spać.
Dzisiaj boli jak s****ysyn, jak przeczołgałem się do kuchni od razu maść na kostke oraz dwie tabletki saridonu(w zwyczaju nie mam jedzenia tabletek) - ledwo chodzę, palcami mogę ruszać, stopą mogę ruszać, ale nie wiem czy w pełnym zakresie bo boli jak s****ysyn. Dołączam zdjęcia:
Prawa stopa:
Lewa stopa:
Wiem, ze mam mega skarpetki
Przeczekać, czy od razu biec do lekarza?
Zmieniony przez - Cainsw w dniu 2011-09-04 08:03:28
Dzisiaj boli jak s****ysyn, jak przeczołgałem się do kuchni od razu maść na kostke oraz dwie tabletki saridonu(w zwyczaju nie mam jedzenia tabletek) - ledwo chodzę, palcami mogę ruszać, stopą mogę ruszać, ale nie wiem czy w pełnym zakresie bo boli jak s****ysyn. Dołączam zdjęcia:
Prawa stopa:
Lewa stopa:
Wiem, ze mam mega skarpetki
Przeczekać, czy od razu biec do lekarza?
Zmieniony przez - Cainsw w dniu 2011-09-04 08:03:28
Krzysztof Piekarz
