Witam wszystkich ponownie.
Minął szósty i ostatni tydzień ćwiczeń. Czas na podsumowanie (w nawiasach wartości sprzed 6 tygodni).
Waga: 82,3 kg (77,5 kg) – czyli lekki spadek od zeszłego tygodnia, łącznie przyrost poniżej 5 kg.
Obwody:
- ramiona: 39 cm (36 cm),
- barki: 127 cm (121 cm)
- klatka: 110 cm (108 cm)
- pas: 86 cm (83 cm)
- udo 57 cm (54 cm)
- łydka 44 cm (43 cm)
Zdziwiony jestem małym przyrostem klatki, bo tę grupę i grzbiet ćwiczyłem intensywnie, a wizualnie wydaje mi się, że klatka się nieco „podniosła”. W pasie niestety przybyło trochę tłuszczu. Najbardziej zadowolony jestem z barków (szczególnie tylnej części) i ramion. Tu czuje się wyraźnie większy. Brak przyrostów w łydce był zamierzony, ta grupa wcale nie była ćwiczona.
Przyrosty siły:
- plecy:
podciąganie na maszynie szerokim nachwytem do karku: zaczynałem od odciążenia 25 kg, doszedłem do odciążenia 8 kg
- klatka: wyciskanie sztangielek na ławce poziomej zaczynałem od 3x6 (po 26 kg), doszedłem do 3x8 + 1 x6
- barki: unoszenie sztangielek bokiem 3x8 (8 kg), doszedłem do 10x10 kg, 8x12 kg, 6x 14 kg
- tricepsy: wyciskanie francuskie sztangielek stojąc 3x8 (po 12 kg) –zaczynałem od 8 kg
- bicepsy: uginanie ramion stojąc 3x6 (po14 kg) – zaczynałem 3x10 (po 8 kg)
Tu jestem szczególnie zadowolony z grzbietu, który miałem dość słaby i tricepsów. Obciążenia przy wyciskaniu na klatkę i barki oraz bicepsy musiałem zredukować z uwagi na bóle nadgarstków.
Redukcja tłuszczu: tu niestety na razie istotnych zmian nie zauważyłem (nie analizowałem jeszcze zdjęć), ale mam wrażenie, że tłuszczu na brzuchu nieco przybyło, natomiast na barkach i ramionach jest lepiej bo uwypukliły się mięśnie.
Samopoczucie: zmęczenie było już potężne, ale bardziej chyba psychiczne niż fizyczne, bo po treningu czułem się zwykle znakomicie. Na razie rozpocząłem dwutygodniową przerwę i zamierzam tylko wypoczywać.
Jutro postaram się zamieścić zdjęcia „przed” i „po”.
Pozdrawiam wszystkich
Dariusz_32