Witam!
Mam problemy z kręgosłupem przez co muszę w miarę możliwości unikać ćwiczenia typu martwy ciąg. Mój plan (masowy) na plecy wygląda następująco:
1. Podnoszenie się na drążku nachwytem - 4 serie.
2. Wiosłowanie sztangielką jednorącz - 4 serie.
3. Unoszenie tułowia z opadu z obciążeniem 20-25 kg - 4 serie.
Zastanawiam się czy to unoszenie tułowia z opadu odpowiednio zbuduje moje prostowniki grzbietu. Obciążenie jest jednak małe, ale z drugiej strony trochę boję się o kręgosłup i plecy nie są moim priorytetem, choć chciałbym, żeby były masywne i odpowiednio silne do moich wymiarów (192 cm/110 kg).
Pozdrawiam!
Mam problemy z kręgosłupem przez co muszę w miarę możliwości unikać ćwiczenia typu martwy ciąg. Mój plan (masowy) na plecy wygląda następująco:
1. Podnoszenie się na drążku nachwytem - 4 serie.
2. Wiosłowanie sztangielką jednorącz - 4 serie.
3. Unoszenie tułowia z opadu z obciążeniem 20-25 kg - 4 serie.
Zastanawiam się czy to unoszenie tułowia z opadu odpowiednio zbuduje moje prostowniki grzbietu. Obciążenie jest jednak małe, ale z drugiej strony trochę boję się o kręgosłup i plecy nie są moim priorytetem, choć chciałbym, żeby były masywne i odpowiednio silne do moich wymiarów (192 cm/110 kg).
Pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz