W sumie nawet nie wiem w jakim dziale to powinienem umieścić. Prawdopodobieństwo, że ktoś mi pomoże jest bliskie zeru, ale to chyba jedyne forum gdzie wypowiedzi są w miarę merytoryczne wiec spróbuję.
Chodzi o to, że mam taki chvujowy styl poruszania. Połączenie niezdarności, sztywności ruchów z ogólną niepewnością. Jako dziecko byłem nieśmiały i wydaje mi się, że zostało to niejako wpisane w moją charakterystykę ruchową, że tak powiem.
I na pewno niczego sobie nie wkręcam. Czasem jak się mija goscia na ulicy to po ruchach widać, że z niego nerduch i fajtłapa. No i tak właśnie ja się prezentuję. Nawet mimo braku jakichś konkretnych wad - nie kuleję, i jestem umiarkowanie sprawny.
Wiem, że sprawa jest nietypowa, ale nie znalazłem niczego na temat.
Chodzi o to, że mam taki chvujowy styl poruszania. Połączenie niezdarności, sztywności ruchów z ogólną niepewnością. Jako dziecko byłem nieśmiały i wydaje mi się, że zostało to niejako wpisane w moją charakterystykę ruchową, że tak powiem.
I na pewno niczego sobie nie wkręcam. Czasem jak się mija goscia na ulicy to po ruchach widać, że z niego nerduch i fajtłapa. No i tak właśnie ja się prezentuję. Nawet mimo braku jakichś konkretnych wad - nie kuleję, i jestem umiarkowanie sprawny.
Wiem, że sprawa jest nietypowa, ale nie znalazłem niczego na temat.
Krzysztof Piekarz