Nie mam ogólnie problemów żołądkowych, tylko czuję 'ból' po wypiciu octu.
Jajka jem tylko zerówkowe - chów ekologiczny, względnie zielononóżki jedynki (takie "wiejskie" też czasem kupuję, ale nie wiem za bardzo, czy mogę w nie wierzyć, jeśli nie są ostemplowane).
Często jem ciecierzycę i jej nie wyrzucę, bo chyba jest w porządku.
O jakiejś fasoli też pomyślę.
Jajka jem tylko zerówkowe - chów ekologiczny, względnie zielononóżki jedynki (takie "wiejskie" też czasem kupuję, ale nie wiem za bardzo, czy mogę w nie wierzyć, jeśli nie są ostemplowane).
Często jem ciecierzycę i jej nie wyrzucę, bo chyba jest w porządku.
O jakiejś fasoli też pomyślę.

