Nigdy nie bylem fanem FBW bo trenuje zbyt intensywnie zeby tak cwiczyc, ale moja propozycja to przy treningu plecow zrobienie stosunku sciaganie/wioslowanie 2/1 i po kazdej serii rozciaganie motyla az do bolu. Gleboko wierze w to ze mocne rozciaganie plecow podczas ich treningu wplywa bardzo mocno na ich szerokosc. Przy sciaganiach czesto zmienial bym o pare cm szerokosc chwytu, ale za kazdym razem chwytal bym szerzej niz rozstaw barkow. Podstawowym cwiczeniem na szerokosc plecow bylo by podciaganie w szerokim chwycie nachwytem z obciazeniem, jesli nie jest to mozliwe, zastapil bym to sciaganiem drazka wyciagu /----\
a do nastepnego cwiczenia "sciaganego" uzyl bym drazka />----</ i stronil bym od uzywania /></ bo to bedzie uderzalo w obszar w ktorym moim zdaniem masz najwiecej miesa na plecach, wiec jest juz zrobione super. Jesli mnie nie rozumiesz bo pisze szybko bo pies mi tu jeczy bo chce na spacer, albo masz wiecej pytan to pisz tu, na gg do mnie albo maila obojetnie, zawsze chetnie podziele sie tym co wiem ;] Pozdro
a do nastepnego cwiczenia "sciaganego" uzyl bym drazka />----</ i stronil bym od uzywania /></ bo to bedzie uderzalo w obszar w ktorym moim zdaniem masz najwiecej miesa na plecach, wiec jest juz zrobione super. Jesli mnie nie rozumiesz bo pisze szybko bo pies mi tu jeczy bo chce na spacer, albo masz wiecej pytan to pisz tu, na gg do mnie albo maila obojetnie, zawsze chetnie podziele sie tym co wiem ;] Pozdro
