Chłopie ogarnij się, dostałeś już pomoc. Masz rozpisany wyżej plan, obetnij tylko objętość i w raz z adaptacją organizmu stopniowo ją zwiększaj. Przysiad robiony poprawnie technicznie i z rozsądnym doborem obciążenia może ci tylko pomóc. A takie coś co podałeś wyżej to jest totalna tragedia i zapomnij o czymś takim.
Módl się tak jakby wszystko zależało od Boga, pracuj tak jakby wszystko zależało od ciebie.