Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1738
stan na dziś 136,8 i 121 w pasie, trochę urozmaicam diete, raz w tygodniu ziemniaki, czasem musze dorzucić ciemne pieczywo z piersią na jeden posiłek. Na rowerku robię 4 minuty wolnym tempem minuta na maxa, i tak 35 minut ( więcej nie daje rady) na spacery wybieram tereny pagórkowate, myślę o zakupieniu normalnego roweru.
Dziś kumpel wraca z UK i pierwszy melanż od początku redukcji, jakieś rady ? będę pił wódkę i nie wiem czy zrobić sobie wode z cytryną czy jednak cole zero, na pewno wezme witaminy i dodatkowo butelkę wody mineralnej
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1738
na chwile obecną 3 razy w tygodniu robię szybkie marsze dookoła jeziora ok 10 kilosów i teraz pytanie czy powinienem kupić jakiś preparat do ochrony stawów kolanowych, żeby nie uległy przeciążeniu i były mniej podatne na kontuzje ?
Szacuny
0
Napisanych postów
773
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6316
podstawa to DOBRE buty i bieganie po miekkim
mozesz dorzucic choc nie kazdy to lubi opaski na kolana, takie uciskowe, mozna kupic w kazdej aptece
ja przy ok. 115kg tak zaczalem i nie mam teraz problemow
a preparatow nie polece bo nie uzywalem jeszcze ;) pozdrawiam!
Żołnierz Kapitana Kajdana
mr-s po współpracy z koniu151/-13kg i -20cm w pasie
http://www.sfd.pl/-t797703.html foto przed/po + linki (dziennik i rywalizacja ActivLab)
Szacuny
8
Napisanych postów
545
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2926
Hmmm przy takiej wadzę zainwestowałbym w opaski uciskowe, ew. nie szybki marsz tylko taki średnio-szybki.
Jak MR-S napisał, podstawa dobre buty i podłoże po jakim się biega. Dzisiaj przebiegłem łącznie ok. 60min, ogień w kolanach jest niezły. Potem jeszcze 40min rowerem po mieście szusowałem więc ... ^^
Popatrz na tabletki typu Artresan, na początku sam zażywałem bo przejście z trybu siedzącego w ruch nie było takie hop-siup.
Szacuny
8
Napisanych postów
545
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2926
W sumie ziemniaki nie takie straszne jak mówią, raz w tygodniu nie zaszkodzą.
Co do ciemnego pieczywa - ogranicz go do 2-3 kromek dziennie, sam teraz tak stosuje. Gdy było tego więcej (m.in. na wyjeździe u babci, w 2 dni poszło 3 kg w górę ) waga nieciekawie skakała... Po odłożeniu go, waga po 2tyg. wróciła do normy.