Siemka chłopaki! Sprawa tak na świeżo( bardzo chciałem umieścić to w osiedlowych problemach, żeby Tłusty Kot miał rozrywkę, ale ni chu- ja pasuje:P)
Okej, do rzeczy: Siedzę sobie w swoim akademickim zaciszu, aż tu nagle słyszę odgłos jakiegoś piździka- enduro, czy cuś, po chwili tylko hamulec i dup. Z racji drzew nie bardzo widziałem o co cho, ale jako że połowa akademika wyleciała przed blok( oczywiście ich obecność ma decydujące znaczenie dla rozwoju wypadków) to dowiedziałem się tego i tamtego. Prawdopodobna kolej wypadków:
Koleś rozbujał aż nadto piździk i...przypieprzył w zaparkowane samochody. Stąd wniosek, że albo sobie walnął kilka głębszych, albo coś wciągnął.Generalnie nawyczyniał szkód, bo 2 auta obite mocno. I tutaj zwrot akcji- ktoś wezwał pogotowie, a kierowca zadzwonił...po kolegów, którzy przyjechali, odkręcili tablice z piździka i hen! pognali w stronę zachodzącego słońca(księżyca?!)
I tutaj moje pytanie, co by zbyt drogówkowo nie było:
Nie ma przypadkiem gdzieś mowy, o tym, że jako osoba cywilna można zatrzymać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa?( jazda pod wpływem środków odurzających, przekroczenie prędkości, spowodowanie wypadku, chęć ucieczki z miejsca zdarzenia to podpada chyba pod przestępstwo, a nie wykroczenie?) Rozgorzała bowiem w trzódce akademickiej kwestia, że nawet jeśli zatrzymam, to sprawca może pozwać mnie o nieuprawnione zatrzymanie, czy coś w ten deseń. No, to tyle, dzięki chłopaki za odp!
Okej, do rzeczy: Siedzę sobie w swoim akademickim zaciszu, aż tu nagle słyszę odgłos jakiegoś piździka- enduro, czy cuś, po chwili tylko hamulec i dup. Z racji drzew nie bardzo widziałem o co cho, ale jako że połowa akademika wyleciała przed blok( oczywiście ich obecność ma decydujące znaczenie dla rozwoju wypadków) to dowiedziałem się tego i tamtego. Prawdopodobna kolej wypadków:
Koleś rozbujał aż nadto piździk i...przypieprzył w zaparkowane samochody. Stąd wniosek, że albo sobie walnął kilka głębszych, albo coś wciągnął.Generalnie nawyczyniał szkód, bo 2 auta obite mocno. I tutaj zwrot akcji- ktoś wezwał pogotowie, a kierowca zadzwonił...po kolegów, którzy przyjechali, odkręcili tablice z piździka i hen! pognali w stronę zachodzącego słońca(księżyca?!)
I tutaj moje pytanie, co by zbyt drogówkowo nie było:
Nie ma przypadkiem gdzieś mowy, o tym, że jako osoba cywilna można zatrzymać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa?( jazda pod wpływem środków odurzających, przekroczenie prędkości, spowodowanie wypadku, chęć ucieczki z miejsca zdarzenia to podpada chyba pod przestępstwo, a nie wykroczenie?) Rozgorzała bowiem w trzódce akademickiej kwestia, że nawet jeśli zatrzymam, to sprawca może pozwać mnie o nieuprawnione zatrzymanie, czy coś w ten deseń. No, to tyle, dzięki chłopaki za odp!
Yebać, karać, nie wyróżniać!
Krzysztof Piekarz
?
