Ten koleś z Przeglądu Urologicznego o którym piszesz, to dr Rabijewski - podobno jeden z najlepszych specjalistów w swojej branży w Polsce. Niektórzy ludzie cisną na drugi koniec Polski, żeby się do niego dostać. Ja na szczęście mam u siebie panią doktor (chyba nie będzie to reklama?) Kozerę-Duszę, która sprawia wrażenie bardzo kompetentnej osoby.
Wiesz, o to właśnie chodzi, żeby znaleźć tę przyczynę niewydolności. Część z nich jest uleczalna (właśnie o to chciałem się dopytać, bo nie wiedziałem, czy mnie pani dr robi w jajo

).
Na odwrót, to przyjmowanie teścia blokuje jądra, co może w dłuższym czasie prowadzić do obumarcie komórek Leydiga, chyba, że chorujesz na
hipogonadyzm pierwotny, czyli uszkodzone jajka.
HCG naśladuje LH w celu pobudzenia jąder do produkcji testo - to właśnie tym środkiem sterydziarze robią odblok ;]
Swoją drogą zazdroszczę dojścia do witaminek...
I tak przy okazji zerknij sobie na forum commed.pl - jest tam założony temat o hipo; ma już 33 podstrony, można się wiele dowiedzieć

No i fajnie jednak wiedzieć, że nie jest się samemu w tym g****nym choróbsku...