To jest chyba jakieś nieporozumienie.
Nie można sprzedawać opakowań po produktach?
A co to ma wspólnego z łamaniem prawa? Co kogo obchodzi co z towarem zrobi osoba kupująca?
To w takim razie niczego nie powinno sie sprzedawać w targowisku skoro jesteście tacy troskliwi jak nasze państwo decydujące za mnie co moge a czego nie. Przecież z butów można wyciągnąć sznurówki i sie powiesić to nie powinno sie ich sprzedawać, 2kg białka też można zjeść naraz i wysrać cały żołądek
i można tak wymieniać bez końca
Nie można sprzedawać opakowań po produktach?
A co to ma wspólnego z łamaniem prawa? Co kogo obchodzi co z towarem zrobi osoba kupująca?
To w takim razie niczego nie powinno sie sprzedawać w targowisku skoro jesteście tacy troskliwi jak nasze państwo decydujące za mnie co moge a czego nie. Przecież z butów można wyciągnąć sznurówki i sie powiesić to nie powinno sie ich sprzedawać, 2kg białka też można zjeść naraz i wysrać cały żołądek
i można tak wymieniać bez końca
