Nie znam się na anatomii, więc nie mam podstaw do dalszej dyskusji, przykład bicepsa czy tricepsa podałem, nie mając na celu nawiązywać do włókien mięśniowych, a samej metodyki treningu. Każdy z nas jest inny, o czym wspomniałeś, więc każdy ma inne podejście do treningu, ale jeżeli ktoś od razu zacznie walić milion brzuszków, to nie dojdzie do tego, że może przy 30 ciężkich skłonach lepiej czuje mięśnie. Tak samo rzadko spotykam kogoś, kto ukierunkowuje trening pod włókna (tzn. więcej i mniej powtórzeń, większe i mniejsze ciężary itp.), zawsze jest jakiś miszmasz.
PS. Głupoty piszą i mówią najczęściej ci, którzy kreują własne teorie.
PS. Głupoty piszą i mówią najczęściej ci, którzy kreują własne teorie.
Bo zazwyczaj ludzie oszukują mocno przy takim treningu