Hmm... no tak...
Ja uważam że należy dużo trenować, ale z "głową", tzn myslec nad tym jakie ćwiczenia robić. Wiadomo że w sztukach walki zawsze istnieje ryzyko kontuzji - to nasz wybór że to ćwiczymy i się narażamy, ale po co robic ćwiczenia które sa ewidentnie destruktywne dla np. więzadeł, ścięgien, kości czy czegokolwiek.
Chodzi przecież o to by miec jak najlepsze osiągi, a nie o to by się uszkodzić i być kaleką.
Swoją drogą - ja trochę chyba za dużo siedze przed kompem (np. na tym forum) zamiast trenować i się uczyć... :)
pozdrawiam.
Zły Czarny Ninja
Ja uważam że należy dużo trenować, ale z "głową", tzn myslec nad tym jakie ćwiczenia robić. Wiadomo że w sztukach walki zawsze istnieje ryzyko kontuzji - to nasz wybór że to ćwiczymy i się narażamy, ale po co robic ćwiczenia które sa ewidentnie destruktywne dla np. więzadeł, ścięgien, kości czy czegokolwiek.
Chodzi przecież o to by miec jak najlepsze osiągi, a nie o to by się uszkodzić i być kaleką.
Swoją drogą - ja trochę chyba za dużo siedze przed kompem (np. na tym forum) zamiast trenować i się uczyć... :)
pozdrawiam.
Zły Czarny Ninja
? >
))