czesc ,sorki ze zawracam glowe ,ale mam male pytanie bo sie zastanawiam czy tylko ja tak mam czy moze sa jeszcze inni ktorych tez to trapi.
A wiec cwicze fbw i np robie przysiady ze sztanga,a potem martwy ciag na prostych nogach i juz po tych cwiczeniach odbija mi sie to na miesniach grzbietu tzn ze sa takie napiete i przy kazdym kolejnym dluzszym slyleniu daja o sobie znac,a po tych cwiczeniach musze przeciez jeszcze zrobic plecy dlatego wtedy unikam juz cwiczen w ktorych musze robic jakis sklon.No i tak mi sie wydaje ze to nie boli kregoslup tylko miesnie grzbietu bo tamta okolica jest bardzo napieta i jak przechodze do cwiczen gornych parti to to napiecie rozchodzi sie po jakims czasie i jest luz .No i wydaje mi sie ze cwiczenia wykonuje dobrze technicznie(moze nie idealnie ,ale poprawnie),uzywam tez pasa aby pomoc tamtej czesci,no ale i tak odczowam.Dodam ze mam wade postawy ,znaczy garbie sie troche ,ale pracuje nad tym .Myslicie ze to bledy techniczne.Dzieki za pomoc
A wiec cwicze fbw i np robie przysiady ze sztanga,a potem martwy ciag na prostych nogach i juz po tych cwiczeniach odbija mi sie to na miesniach grzbietu tzn ze sa takie napiete i przy kazdym kolejnym dluzszym slyleniu daja o sobie znac,a po tych cwiczeniach musze przeciez jeszcze zrobic plecy dlatego wtedy unikam juz cwiczen w ktorych musze robic jakis sklon.No i tak mi sie wydaje ze to nie boli kregoslup tylko miesnie grzbietu bo tamta okolica jest bardzo napieta i jak przechodze do cwiczen gornych parti to to napiecie rozchodzi sie po jakims czasie i jest luz .No i wydaje mi sie ze cwiczenia wykonuje dobrze technicznie(moze nie idealnie ,ale poprawnie),uzywam tez pasa aby pomoc tamtej czesci,no ale i tak odczowam.Dodam ze mam wade postawy ,znaczy garbie sie troche ,ale pracuje nad tym .Myslicie ze to bledy techniczne.Dzieki za pomoc
Krzysztof Piekarz