Mam taki problem ze cwicze sam na silowni i gdy robilem przysiady do tej pory to w taki sposob :
- mialem stojaki od lawki ( nez regulacji wysokosci) , niskie
- musialem sie schulac pod te stojaki zeby dopiero wziasc sztange
- przy odkladaniu bardzo byo czuc barki bo byly nienaturalnie wygiete
I mam pytani czy znacie moze "cos" zeby szlo ulatwic branie zarzucenie sztangi na barki ? Myslalem o takim sposobie zeby miec jakies 2 rolki i wbic je do sciany w odleglosci przykladowo 1 m od siebie i na wysokosci np 1,5 i bym podchodzil pod ta i bral wtedy sztange. Znacie moze cos takiego , zeby wytrzymalo ciezar okolo 100 kg ?
- mialem stojaki od lawki ( nez regulacji wysokosci) , niskie
- musialem sie schulac pod te stojaki zeby dopiero wziasc sztange
- przy odkladaniu bardzo byo czuc barki bo byly nienaturalnie wygiete
I mam pytani czy znacie moze "cos" zeby szlo ulatwic branie zarzucenie sztangi na barki ? Myslalem o takim sposobie zeby miec jakies 2 rolki i wbic je do sciany w odleglosci przykladowo 1 m od siebie i na wysokosci np 1,5 i bym podchodzil pod ta i bral wtedy sztange. Znacie moze cos takiego , zeby wytrzymalo ciezar okolo 100 kg ?
Krzysztof Piekarz

:'-(
