Cezi nic do Ciebie nie mam, wręcz nawet Cię polubiłem czytając twoje wypowiedzi aczkolwiek trochę mnie wk**wiło to że pisałeś w co drugim poście że jak Solis przegra to nie wracasz i tyle. Brzmiało to dla mnie tak jakbyś robił z siebie jakiegoś męczennika itd. zawiało mi trochę takim pyszałkowatym charakterkiem, przynajmniej tak to odebrałem ja.
Sam nie widzę powodu byś nie pisał na forum bo Solis notabene w mojej (i chyba większości
obiektywnych kibiców boksu) nie przegrał z Vitalijem, tylko przegrał z kontuzją.
Sam Vit na początku mówił że ten cios nie był w stanie nikogo nawet zamroczyć (teraz pierdo*i że jednak był to mega mocny unikalny cios herkulesa

) zwłaszcza że Reinaldo

dostał w czoło a nie skroń i to jeszcze po rękawicy. W temacie o walce ktoś wrzucił gifa gdzie widać wg mnie że chwile przed uderzeniem coś pieprznęło w nodze Solisa bo nagle zaczął schodzić w dół a nie wygląda mi to na unik. Sam mu kibicowałem i jestem pewny że Vitek by z nim poległ.
Nie jestem fanatykiem Kubańczyka ale niech każdy zobaczy jeszcze raz walkę

i popatrzy na miny Vita gdy otrzymywał te uderzenia od Solisa (niby słabe ale jednak pokazały mu że czeka go trudna walka) ja widziałem u niego może nie tylko co strach co zaskoczenie że w ogóle
Odlanier go sięgnął. Poza tym zachowanie Vita po zakończeniu walki niegodne mistrza i jego managera na konferencji też masakra.
Także Cezi nie piardol głupot i jak chcesz to wracaj ( ale nie myśl że ktoś będzie błagać o to) bo czegoś będzie brakowało w tym dziale.