Witam w lipcu zdaję egzaminy do szkoły oficerskiej, i tak jak się domyślacie mam na zaliczenie bieg wahadłowy 10x10 (10 metrów sprintu, obiegnięcie chorągiewki, 10 metrów sprintu, dokładnie 10 takich odcinaków po 10m), oraz bieg na 1000m.
W tym roku biegałem 3 razy, po 3 km i poprawiłem sie o 1 minute w stosunku do pierwszego biegu.
Czytałem na forum, że najpierw powinienem się rozbiegać, wiec myślę że do końca marca biegałbym sobie takie 3km,4km,5km,6km. Dziś idę biegać z kumplem, więc pewnie zrobimy 4-5km.
Ale co dalej jak już się rozbiegam, jak rozłożyć dni treningowe w tygodniu nie mam pojęcia. Do tej pory była tylko siłka, nogi mam silne, tyle że jest to raczej siła max.
Jeżeli chodzi o sprinty, to nigdy nie trenowałem, ale jak chodziłem na boks, to na sali nikt nie był wstanie mnie pokonać, kiedy robiliśmy przyśpieszeni na 10-15m.
Od kwietnia do dyspozycji mam cały tydzień.
Jakby ktoś wkleił plan to byłbym bardzo wdzięczny.
Zdrowia.
Zmieniony przez - Rafalsky89 w dniu 2011-03-14 15:03:44
W tym roku biegałem 3 razy, po 3 km i poprawiłem sie o 1 minute w stosunku do pierwszego biegu.
Czytałem na forum, że najpierw powinienem się rozbiegać, wiec myślę że do końca marca biegałbym sobie takie 3km,4km,5km,6km. Dziś idę biegać z kumplem, więc pewnie zrobimy 4-5km.
Ale co dalej jak już się rozbiegam, jak rozłożyć dni treningowe w tygodniu nie mam pojęcia. Do tej pory była tylko siłka, nogi mam silne, tyle że jest to raczej siła max.
Jeżeli chodzi o sprinty, to nigdy nie trenowałem, ale jak chodziłem na boks, to na sali nikt nie był wstanie mnie pokonać, kiedy robiliśmy przyśpieszeni na 10-15m.
Od kwietnia do dyspozycji mam cały tydzień.
Jakby ktoś wkleił plan to byłbym bardzo wdzięczny.
Zdrowia.
Zmieniony przez - Rafalsky89 w dniu 2011-03-14 15:03:44
Im trudniej
Tym łatwiej.
Krzysztof Piekarz