Szacuny
6
Napisanych postów
1547
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
4112
nie ma noży wyważaonych , to od umiejetności rzucającego zależy czy wbije się ostrzem czy rękojeścią. Nóz powinien być osadzony ostrzem w środkowej częśći dłoni a ostrze przytrzymywane kciukiem, gdyby jednak rękojeść była za ciężka przesówamy ostrze w kierunku nadgarstka /moze wystawać za ręką /, dobrze rzucony nóż powinien wbić sie pionowo ostrzem
Szacuny
34
Napisanych postów
121
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
477
dzieki lewro o to chodzilo, jodan nie wszyscy sa takimi specjalistami jak ty a pisze na tym forum zeby sie czegos pozytecznego dowiedziec wiec sie nie czepiaj
i zeslal mnie pan na ziemie bym sial zamet i zniszczenie
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
38587
To juz wyższa szkoła jazdy, choc równie bezsensowna. Specnaz dla przykładu ma/miał noże, z których mozna "strzelać" ostrzem, wyrzucanym przez sprężynę. I to juz ma sens.
Szacuny
6
Napisanych postów
1547
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
4112
w dzisiejszych czasach warto psiąść sztukę rzucania nożami z wielu względów żołnierz zawsze przy sobie posiada przynajmniej dwa noze - cicha smierć czasem nie mozna podejśc do wartownika a jest na wyciagniecie reki.
Zreszta uważam że zabijanie nożem wymaga dużego kunsztu i zimnej krwi /podciąć komus gardło to chyba nie jest łatwa sprawa /