Trójboista siłowy Otis Perkins znany jako „Black Tom Cruise” dwa tygodnie temu miał poważny wypadek samochodowy, w wyniku którego doznał poważnych obrażeń i musiał przejść operację. Niestety pojawiła się wysoka gorączka, dostał zapalenia płuc i po ciężkiej walce, wczoraj odszedł z tego świata. Jak donoszą zagraniczne media, przyczyną śmierci było powikłanie po zapaleniu płuc, przez co nie mógł dostarczyć wystarczającej ilości tlenu, co spowodowało niewydolność serca.
Perkins był dobrze znany w społeczności trójboju siłowego i był też pierwszym partnerem treningowym Larry'ego Wheelsa. Na Instagramie wspomniał zmarłego kolegę...
“RIP @black_tom_cruise
Ten mężczyzna wnosił uśmiech wszędzie, gdzie się pojawił. Najzabawniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek spotkałem. Posiadał wszystkie cechy najlepszego przyjaciela. Kocham go i był dla mnie bliski jak nikt inny. Trudno jest zaakceptować to, że odszedł. Bez względu na to, jakie wyzwania rzucało mu życie, zachowywał uśmiech, a jego głowa była wysoko podniesiona. Otis Perkins będzie Ci brakowało”.
Perkins urodzony 22 maja 1982 roku na Brooklynie w Nowym Jork rywalizował w trójboju od 2015 roku. Jego ostatnie spotkanie zawody odbyły się w lipcu 2020 roku, podczas których brał udział w zawodach Heatwave Dead Weight w klasie 140 kg i brał udział tylko w sesji martwego ciągu, gdzie podniósł 342,5 kg.
Jego rekordy w karierze:
- Przysiad: 281 kg
- Wyciskanie: 195 kg
- Martwy ciąg: 356 kg
Społeczność fitness i fani byli zszokowani jego nagłą śmiercią. Znane osoby takie jak Jay Cutler, Nick Best, Michael Chaves, oddali mu hołd w mediach społecznościowych.
Ostatnio SFD zamienił się w nekrolog
A i tak pomijamy krajowe tragedie, których w tej branży nie brakuje. Ciężki okres.