Witajcie mam 18 lat. Mam w miarę rozbudowaną klatkę, tzn zadowala mnie, jest chudo, ale mi się podoba sylwetka a'la bruce lee, ale w bicepsie mam ledwo 33 na napince, a przedramiona tak krucho wyglądają, że masakra.
I myślałem nad samym trenowaniem ramion, a klatkę bym 'rozruszał' na basenie, bo pływam już sporo czasu, więc wiem, że te partię można dobrze poruszyć na basenie. Po prostu ręce odstają od klatki, więc chce to wyrównać.
a więc plan wygląda tak:
1. Podciąganie nachwytem 3s x 8
2. Uginanie hantelki podchwytem 3s x 25
3. Uginanie hantelki nachwytem 3s x 25
4. Uginanie sztangielki na biceps stojąc 2s x 10
5. Nawijanie sznurka z obciążeniem 2serie
odpoczynek: 2 minuty
I myślałem nad samym trenowaniem ramion, a klatkę bym 'rozruszał' na basenie, bo pływam już sporo czasu, więc wiem, że te partię można dobrze poruszyć na basenie. Po prostu ręce odstają od klatki, więc chce to wyrównać.
a więc plan wygląda tak:
1. Podciąganie nachwytem 3s x 8
2. Uginanie hantelki podchwytem 3s x 25
3. Uginanie hantelki nachwytem 3s x 25
4. Uginanie sztangielki na biceps stojąc 2s x 10
5. Nawijanie sznurka z obciążeniem 2serie
odpoczynek: 2 minuty
Krzysztof Piekarz