"Dokladnie zgadzam sie z MMA i innymi, to samo chcialem napisac.
Nie wiem Marian co tak zaciekle bronisz Royce'a. Po lepszych zawodnikach jezdza non stop, ze sie osmieszaja, ze kozacza itd. A Royce zaczyna wpadac w taka sama bufonade jak Rickson i ma byc swieta krowa?"
Porównanie co najmniej bez sensu. Royce jest legendą MMA i jego osiągnięcia są niepodważalne. Możesz sobie wszystkie walki z początków UFC ściągnąć, jeśli niewiesz, kto to Royce.
---------------------------------------------------------------------------
"Nie wstyd przegrac z mistrzem, wstyd sie pchac do tej walki kiedy widac ze jest sie kilka poziomow nizej i udawac, ze wszystko jest ok. To juz jest blazenada i rozbuchane ego, a nie serce do walki i sport."
Najlepiej dobierac sobie kelnerów i cieszyć się z rekordów, "niepokonalności" itp. Rzeczywiscie racja. Viva Albert Sosnowski
---------------------------------------------------------------------------
"I te stwierdzenia padajace w wywiadzie... porazka.
Jesli dokladnie przewidzial co Matt bedzie robil i mimo to przegral w takim stylu, to brak komentarza co do roznicy poziomu zawodnikow. Rozumiem gdyby jeszcze przeciwnik zaskoczyl go taktyka... a tak sam sie pograza.
Tak jak to, ze przegral przez przetrenowanie. Rownie dobrze moglby powiedziec, ze sie przejadl przed walka. Starcie trwalo tyle czasu, tylko dlatego ze Matt go oszczedzal, co tu sobie jakies idiotyczne teorie dorabiac.
Stwierdzenie, ze nadal sa liderami MMA, to juz typowa dla calej rodzinki poza i brak kontaktu z rzeczywistoscia.
Natomiast mowienie, ze nie sadzi aby treningi z zapasnikami mogly mu jakos pomoc, to juz czysta ignorancja w dziedzinie, w ktorej mieni sie ekspertem.
Tyle komentarza."
Te wypowiedzi z wywiadu to gra pod publiczkę, bardzo często spotykana. Po prostu chce rewanżu za który dostanie kasę. Oczywiście lepiej dla by było jakby powiedział, że przegrał bo jest starym leszczem i nie miał szans. Ty byś był zadowolony, a on byłby bez możliwości zarobienmia kasy. Rzeczywiście dziwne, że tego nie zrobił...
Moim zdaniem krytyka wobec kogoś takiego jak Royce jest nie na miejscu. Jeżeli już go chcesz krytykować, to trochę pomyśl zanim coś napiszesz, postaw się na jego miejscu, a potem pisz, a p[rzede wszystkim uświadom sobie, że on z tego żyje i utrzymuje siebie i rodzinę, a tego dopóki nie doświadczysz sam, to raczej nie zrozumiesz...
Zmieniony przez - Marian.B. w dniu 2006-08-18 17:07:28