Odchudzalam sie w 2014 roku dieta 1000, nawet 500kcal. W ciagu poltora roku spadlo z 82 do 45 kg. Mam 158 cm wzrostu. Od listopada jem ok 1500 , potem 1600 i teraz od polowy marca 1880kcal. Bialko 150, wegle 150g tluszcz 60g. Wczesniej krecilam cardio. Teraz od 23.02 chodze od pon do piatku na silke. Cwicze 50 min silowo potem 30 min cardio. Niestety od niedzieli czulam sie "wzdeta, wieksza " dzis na czczo zmierzylam obwody i jest o 1 cm wiecej w talii. Dodam,ze od listopada przybylo 6cm w pasie i 5kg. Moim celem jest budowa masy miesniowej , a z tego co mi wiadomo, obwody sie zwiekszaja od "rosniecia" miesni ale nie na brzuchu.. Soli i sodu nie spozywam, wody pije min 2 litry , nabialu nie jem , wiec nie rozumiem skad ten przyrost. Czy jest mozliwe, ze moj metabolizm jeszcze sie nie rozkrecil i dalej mysli, ze jest w glodowcei odklada na zapas? Moje ppm 1330 , a cpm (uwzgledniajac srednia aktywnosc ) 1800kcal. Ponizej zalaczam jadospis i trening . Pozdrawiam


Krzysztof Piekarz