SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Julian "The Hawk" Jackson-Dynamit w łapach #1

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2590

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651


Julian Jackson (ur. 12 września 1960) jest byłym zawodowym bokserem i byłym trzykrotnego mistrzem świata wagi średniej i junior średniej. Urodził się na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, Jackson jest uważany za jednego z najsilniejszych puncherów wszech czasów(siła ciosu). Jego pseudonim to "The Hawk". Był # 25 na liście Ring Magazine "100 największych puncherów wszech czasów".


Kariera PRO

Większość jego początkowych walk kariery PRO toczył w Puerto Rico, gdzie mieszkał przez krótki okres czasu, pokonał m.in. Rona Warriora w 1984 roku, i miał szansę na tytuł WBA junior średniej w sierpniu 1986 r. przeciwko mistrzowi Mike McCallumowi. Jackson wstrząsnął parę razy mistrzem w pierwszej rundzie swoją brutalną siłą ciosu,ale McCallum wyszedł z tego szturmu cało po czym sam zaczął atakować Jacksona,walka został zatrzymana w drugiej rundzie.. Jackson następnie dostał drugą szansę na tytuł w listopadzie 1987 r.

Rywalem Juliana pod koniec lat 80. w walce o pas był Koreańczyk Baek-Chul, który został podmieciony pod dywan w 3 rundy. Baek ostatecznie wygrał tytuł WBA super średniej rok później,ale to inna historia. Jackson następnie dokonał trzech obron pasa, przeciwko byłemu mistrzowi świata IBF Busterowi Draytonowi (TKO 2), Francisco DeJesusowi (KO 8), mistrzowi WBC przyszłemu Terry Norrisowi (TKO 2). Jackson następnie zwakował pas, przeniósł się do limitu 160 funtów (73 kg) na walkę z Grahamem "Bomber" Herolem do średniej dywizji w walce o tytuł WBC w Hiszpanii.

Graham próbował wyboksować Jacksona:kontrując,tańcząc na wstecznym,unikając ciosów. Po konsekwentnych batach od Grahama, mistrz rozpętał jeden z nieśmiertelnych atutów w swoich rękach...Prawą łapę. To był tego rodzaju nokaut,że jego powtórki ogląda się po wielokroć....Zanim Graham padł na matę w 4
rundzie do tego czasu obijał Jacksona.Kiedy Jackson dostał cios był nie przytomny już przed padnięciem na matę,a potem potrzebował pięciu minut na otrzeźwienie.

Jackson obronił pas z:Dennisem Miltonem (KO 1), Ismaelem Negronem (KO 1), Ronem Collinsem (TKO 5) , ale z Thomasem Tatem był pełen dystans(dopiero trzeci w karierze.Jackson był na szczytach bokserów p4p bez podziału na kategorie wagowe.

To doprowadziło do jego starcia w maju 1993 z Geraldem McClellanem. Tym razem challenger zwyciężył - dwa razy wytarł podłogę Jacksonem w piątej rundzie, drugi knockdown, doprowadził do zatrzymania walki i przyznaniu pasa McClellanowi. Jackson miał inną szansę na tytuł w maju 1994 r. w rewanżu z McClellanem, ale został znokautowany w pierwszej rundzie. Jackson dostał drugą szansę walki o pas WBC, pokonując Agastine Cardamone przez nokaut w marcu 1995 r. był to pas zwakowany przec McClellana.Szybko go stracił w swojej pierwszej obronie z Quincy Taylorem w sierpniu tego roku przez nokaut w dziewiątej rundzie.

Po porażce Jackson pokonał kilku leszczy po czym został pokonany przez Verno Phillipsa w 9 rundzie i Anthony Jonesa również w 9 rundzie.Ale miał już 38 lat.

Życie po Boksie.

Julian Jackson dołączył do ministrantów, mieszka w St Thomas, na Wyspach Dziewiczych.Został trenerem bokserów lokalnych. Ma dwóch synów, którzy są również bokserami na poziomie lokalnym.
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Ostatnia fenomenalna walka jaką znalazłem...Jackson vs McClellan...I szczęka Jacksona...Jackson cios miał lepszy,ale był słabszym bokserem...Polecam dwie walki...Puncher vs Puncher.

I polecam inne walki Juliana wyżej...

McCllelan,to ten co stał się kalekom potem po walce chyba z Bennem...

McClellan vs Jackson I













McClellan vs Jackson II










I na koniec taka Lista bokserów o sile pojedynczego ciosu bez podziału na kategorie wagowe...

TOP 1- p4p Hardest Punch
1.Julian Jackson
2.Earnie Shavers
3.George Foreman
4.Gerald McClellan
5.Nigel Benn
6.Sonny Liston
7.Thomas Hearns
8.Alexis Arguello
9.Ricardo Lopez
10.Sam Langford



Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-11-22 12:53:14
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Dla mnie jest to najprawdopodobniej bokser o najsilniejszym ciosie bez podziału na kategorie wagowe...Lepszy od Foremana czy Shaversa,a chodzi tu o siłę ciosu wprost proporcjonalną do masy ciała...

Nie był to super bokser,ale jego dynamit usypiał rywali...Bokser słaby fizycznie,ale o mocnym Powerze...Większość jego rywali spała przed udapdnięciem na matę...

POLECAM









Walka z McCallumem





Inne









Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-11-20 21:42:16
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Jego wada(Jacksona) to szklana szczęka...W BIO jest błąd...

Jest

Zanim Graham padł na matę w 4
rundzie do tego czasu obijał Jacksona.Kiedy Jackson dostał cios był nie przytomny już przed padnięciem na matę,a potem potrzebował pięciu minut na otrzeźwienie.


Powinno być:Kiedy Graham dostał cios...

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-11-20 21:48:24
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 773 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 9531
dobrze trafieni

Bardzo pożyteczną rzeczą dla niewykształconego człowieka jest czytanie zbioru cytatów

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 573 Wiek 27 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 4651
dobra robota Cezi,szkoda że miał słabą szczękę...ale za to nie źle nokautował !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Dla mnie to był numero uno jesśli chodzi o siłę ciosu...Bokserem wybitnym nie był,ale ta dynamika...Na 25 miejscu puncherów...Ale puncher,to nie zawsze oznacza siłę ciosu,ale efektywność...Julian miał bez wątpienia GROM w łapie...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 4645 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 16509
Precyzyjne ciosy w szczękę. To był klucz do jego nokautującego ciosu. W tych filmikach widać było, że poluje na szczękę. Czekał, czekał, aż wyczekał.

Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Possible Moderator
Ekspert
Szacuny 1282 Napisanych postów 19223 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 723437
Dokladnie, precyzyjnie trafieni na punkt- Nic wiecej.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Trafienie w punkt,owszem.Ale polecam jego walki,gość jest uważany za najmocniej bijącego boksera bez podziału na kategorie wagowe.

adamek,lennox też trafiali w punkt w szczękę,ale ich rywale nie kończyli na intensywnej terapii...

Tak gość miał taki styl punchera,ale jego siła ciosu była brutalna,a trafianie było pochodną jego dynamiki...

Jest to taka mniejsza wersja Earnie Shaversa...

Fenomenalnie zrywał swoją masę ciała do uderzenia.

Naprzykład weźcie młotek do rąk zawińcie go w jakieś miękkie szmaty,tak żeby nie był twardy...Tak żeby nie zrobić nikomu krzywdy owinąć go porządnie...Noi teraz posparuj z kimś w normalnych rękawicach...Siła dynamiczna z tym młotkiem spowoduje,że twojemu koledze odechce się sparrować,a dzięki temu i ciosy będą lepiej wchodzić...

Pochodna tego trafiana ,to przede wszystkim SIŁA CIOSU..Więc nie pjerdolcie bzdur ,że wygrywał tylko precyzją,bo precyzja była spowodowana jego brutalną siłą ciosu,dynamiką i zerwaniem co dawało taki piorunujący efekt.....

To znaczy jego moc była tak silna,zrywanie masy tak silne,nie hamowal uderzeń,że siła ciosu urywała łeb...Było wielu precyzyjniejszych bokserów,ale ich uderzenia tak nie usypiały...

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-11-21 21:16:43
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Zobaczcie gościu uderza jak by miał młotek w łapach...






Ino jasne jest,że by walczyć tak wyczekując na cios,trzeba bazować na lucie...I mieć do tego predyspozycje...


Niesamowita dynamika !!! Uderzanie szybkimi skrętami,nie widziałem nigdy boksera o takiej dynamice i skrętach...Numer 1 p4p wszechczasów jeśli chodzi o siłę ciosu tak mi sie wydaję i wielu znawcom też...

Polecam inne walki...

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-11-21 21:31:50
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 4645 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 16509
W niższych wagach generalnie tak jest, że trzeba dobrze trafić żeby znokautować. Nie mówię, że nie, koleś umie kopnąć.

Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Hmm

Następny temat

Sprzęt dla aktywnych? Pytanie do was

Water