Po raz kolejny :) zaczynam A6W i mam w związku z tym pytania:
Wracam codziennie pieszo albo rowerem z pracy co zajmuje mi w przypadku szybkiego marszu około 30 minut. Z tego co kojarzę to akurat po tym czasie organizm zaczyna dobierać się do tłuszczyku więc optymalnie pomyślałem sobie było by robić w domu od razu A6W, tylko że:
- czy warto sięgać po jakieś wspomaganie (drink energetyczny, izotoniczny) bo czasami człowiek ma nogi jak z waty a chciałbym miec energię do ćwiczeń, a z drugiej strony ta energia ma być z tłuszczu a nie z drinka i nie wiem czy nawet garstka rodzynek nie zmarnuje mojego wysiłku
- kiedy mogę zjeść po ćwiczeniach (oczywiście coś z niewielką ilością tłuszczu) żeby organizm zdążył wykorzystać magazyny podskórne :)
Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na poradę a w tym czasie zrobię 2 serie :)
wp
Krzysztof Piekarz
Oczywiście, że to do ptaku2, bo pisze bzdury.
rzeźbić to można w drewnie... a jak byś zrobił 4x25 brzuszki 4x15 unoszenie nóg i 4x10 spięcia to niby mięśnie ci nie urosną ? przecież to tylko zależy od intensywności treningu, w a6w jest od groma powtórzeń i rożnych ćwiczeń w których bierze udział większość mięśni brzucha i stąd te efekty. A tak po za tym to tłuszcz spada równomiernie z całego ciała a nie tylko z brzucha(wprawdzie jak ktoś się nieźle zapuści to jest tam go najwięcej