SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Co to jest?

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 333

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 17 dni Przeczytanych tematów 30
Cześć. Mam dziwny problem, który już trochę trwa. Nie wiem czy to odpowiednie forum, ale mam nadzieję ze ktoś udzieli jakiejś odpowiedzi. Po krótce opiszę jak to wygląda.

Mam 26 lat aktualnie nigdzie nie pracuje ,ale spędzam aktywnie czas. Ćwiczę na siłowni już trochę czasu, a dokladniej silownia w piwnicy . Ale oczywiście nie w tym rzecz.

Cierpię na Nerwicę lękową, a dokladniej fobie spoleczna. Nie mam już pomysłu jak mam z tym walczyć, bo po prostu już mi się miesza to wszystko, raz jest dobrze, potrafię w miarę sensownie się skupić na rozmowie a nie cały czas tylko na sobie, a dokladniej analizowanie swojego zachowania jak mowie, wyglądam. Nie mam jakichś kompleksów jeżeli chodzi o wygląd, każdy też powtarza że jestem przystojnym chłopakiem i bardzo często jest tak, że próbują dziewczyny same zagadywac ale ja dostaje takiego paraliżu, że nie jestem po prostu sobą. Nie potrafię sie skupic na tym co mówię, oddech staje się cięższy, czuję takie otumanienie. Nie chodzi tylko o kobiety, ale przed nimi mam największy lęk. Na pierwszy rzut oka jak ktoś mnie zobaczy sprawiam wrażenie właśnie twardego gościa, każdy zazwyczaj próbuje nawiązać jakąś rozmowę, a ja po prostu staje się taki nienaturalny Nie chce żebyście zrozumieli mnie źle, tylko chce to dokładnie w miarę przedstawić, bo mój wygląd zewnętrzny nie pasuje do tego co mam w środku. Jestem najlepszym przykładem, że wygląd to nie wszystko.

Mam tam jakichś znajomych, ale przy nich też nie czuję się tak jak powinienem się czuć, czyli swobodnie. Najbardziej nie lubię tego jak ktoś na mnie patrzy. Najlepiej mi się rozmawia jak na przyklad idziemy gdzieś, a jak spotkamy kogoś znajomego to zaraz tak jakby się pesze. Nie potrafię nad tym zapanowac to jest już po prostu meczace, powtarzam sobie nie raz że jestem dorosły chłop, nie powienienem się przejmowac blachostkami. Troche pomaga taka motywacja, ale czasami jest lepiej czasami nie.

Byłem u paru psychologów, miałem tam różne zadania żeby poszerzać swoją strefę komfortu, powtarzanie jakichś motywujacych zdań.

Miałem też długi epizod z narkotykami. Od zioła po dopalacze. Terapeutka też mi mówiła, ze mogło to być wywołane przez właśnie dragi. Mam wrażenie, że chyba coś uszkodzilem po prostu w mózgu i już nie da rady tego wyleczyć, choć są takie dni ze czuję taki "trzezwy" umysł. Zająłem się siłownia, mam już trpche pojęcie o ćwiczeniach bo siedzę w tym już trochę czasu. Chciałbym zrobić tyle rzeczy ale to gowno mnie we wszystkim blokuje. Chce się naprawić ale naprawdę nie wiem już co mam robić .

Zapomniałem wspomnieć jeszcze o tym, ze bralemkiedyś leki zawierające paroksetyne czy jakoś tak. Żadnych benzo nie chcieli mi dac ze względu na to, że jestem uzależniony od narkotyków. Początki miałem w 2009 roku aż do lutego tego roku, oczywiście miałem w tym czasie 1-2 letnie przerwy i nie były to jakieś dlugie ciagi, ale wiadomo tyle lat to się nazbierało tego... Silownia trochę pomaga, czuję się trochę pewniej, ale to jednak nie wszystko...

Zapomniałem jeszcze dodać, ze miałem kiedyś parę dziewczyn parę lat temu, a teraz nie jestem nawet sobie w stanie wyobrazić jak jestem z jakąś dziewczyną. Mam taki paraliż nie do opanowania. Widzę jak bardzo się cofnalem... Chce tylko być normalny nic więcej nie muszę być bogaty, chce się tylko czuć jak inni ludzie, normalnie nic więcej...

Trochę się rozpisalem, nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta, ale chociaż można zawsze spróbować. Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc.

P.S Chciałem zmienić nazwę tematu ale chyba się nie da.


Zmieniony przez - pakezi w dniu 2019-03-08 22:42:22
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
flex1976 Trener Personalny Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5104 Napisanych postów 71803 Wiek 43 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 608070
Nerwica zapewne ujawniła się po dragach . Proponuje odwiedzić psychiatrę
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 17 dni Przeczytanych tematów 30
Bylem, to zostały tylko wypisane leki i tyle. Trzy słowa powiedziane, jak się czuję i dosłownie po 5 minutach opuscilem gabinet. Oczywiście kazda wizyta kosztowala mnie 120 zl + leki jakies 30 zl. Dlatego stwierdziłem, ze jest to tylko wyciąganie pieniędzy, a nie chce brać żadnych leków, bo jakoś mocno nie pomagały, a był taki czas ze czułem się w miarę ok bez niczego tylko silownia i praca nad sobą.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1938 Napisanych postów 48730 Wiek 32 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 487862
Dragi , dopalcze jak najbardziej mogły się przyczynić do tego , od kiedy ich nie bierzesz i jak długo występują te problemy ?
1

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 17 dni Przeczytanych tematów 30
Ostatnio jakoś miesiąc temu. Nigdy nie byłem jakoś mocno duszą towarzystwa, ale też nie byłem jakoś mocno zamknięty w sobie. Miałem i mam znajomych, ale nie czuję się normalnie jak kiedyś wśród nich. Teraz przejmuje się gownem, a najbardziej chodzi o moje zachowanie, że pewnie widzieli że jestem zestresowany, pewnie tamta laska pomyślała, że jestem jakąś pipa. Po prostu ciężko jest to opanować.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiem że takie stresowanie jest bez sensu, bo jaki moze być sens wstydu kiedy ktoś nawet zapyta mnie o jakąś błachostkę? To siedzi wszystko jakoś podświadomie. Naprawdę nikomu nie życzę czegoś takiego, to jest po prostu kalectwo umysłowe...

Problemy występują już dosyć długo, początki w wieku 15-16 lat choć teraz jest ciut lepiej niż jakieś 2-3 lata temu.



Zmieniony przez - pakezi w dniu 2019-03-09 15:26:03

Zmieniony przez - pakezi w dniu 2019-03-09 15:26:57
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1938 Napisanych postów 48730 Wiek 32 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 487862
Myślę że temat jest u Ciebie bardziej złożony i forum to nie jest miejsce gdzie uzyskasz odpowiednią pomoc tylko trzeba się wybrać do specjalisty (tak wiem że byłeś) ale może w Twoim przypadku potrzeba dłuższej terapii , problem również nie jest świeży z tego co piszesz.

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 12 Wiek 26 lat Na forum 12 dni Przeczytanych tematów 75
No i te nurty terapii tez są różne, może się okazać, że akurat ten, którego próbowałeś Ci nie podchodzi. Bez takiej pomocy trudno sobie poradzić z nerwicą na własną rękę.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Nadwyrężony nadgarstek