ja ostatnio miałem podobnie. przedmówca ma racje trzeba podejść do tego na luzie. nic na siłe. jeżeli zależy ci na treningach to chęci będą:) wszystko wymaga rozsądnego podejścia. człowiek może się sam zmotywować. Np ostatnio podczas treningu pleców miałem chwile zastanowienia i miałem iść do domu jednak dokonałem >automotywacji> i trening wyszedł znakomicie:) pozdrawiam hehe
"Bóg daje orzechy, ale ich nie rozgryza."