Witam
Jestem na redukcji,
moja praca jest na swiezym powietrzu - mierzenie dzialek
co wynika prosto ze bede caly czas na upale (na polu ciezok o schron) albo w samochodzie.
Chcialem Was sie spytac:
1) jakie jedzonko brac sobie do pracy ? w czym to trzymac ? w samochodzie duchota, szynka sie zepsuje pewnie po kilku godzzianch
a bede w podrozy dlugo bo z 8 godzin.
2) ile pic wody i jaka ? obecnie pije kryniczanke ale czy w upaly powinienm pic wode wysokozmineralizowana ? czy moze zwykla i tansza ? jaka moglibyscie polecic ?
8 godzin to nie tak źle. Dobrym wyjściem będzie załatwienie sobie faktycznie albo pojemników próżniowych, albo mini-lodówki. Mam na myśli taką, do której wkłada się pojemnik z zamrożoną wodą. Na kilka godzin śmiało wystarcza, a kosztuje stosunkowo niewiele 20-30 zł. Dostępne na allegro.
Natomiast na teraz - wiem, że jajka i grillowane mięso po kilku godzinach będzie wciąż dobre. Warzywa tak samo. Chleb razowy też. puszka z tuną będzie dobra. O źródła tłuszczy (oliwa, nasiona, itp) nie ma co się martwić.
_______________________________
Mój blog:
[zdrugiejstrony.blox.pl/html]
co myslicie ? bubel ? czy wystarczy na te 8 godzin takie cos ?
wrzuciloby sie wode 1,5l, kanapki i wszystko
tylko pytanie czy to wogole chlodzi, czy taki pic na wode