Zrobilem temat moze zeby sie troche pochwalic a bardziej raczej zeby sie spytac... przez 6 tygodni cwiczen w martwym ciagu z 150 poszedlem na 190kg, z 120 w przysiadzie na 140, i przez 3m-ce z 85 na 110 na klate... Czy nie idzie to za szybko?? Dodam ze zrem tylko WPC ostrowii, dieta taka sobie raczej staram sie bialkowo jesc, a krete zaczne od poniedzialku bo mialem juz 6tyg przerwy?? co myslicie? czy nie za szybko?