nie wiem jak wy ale ja nie wiem już sam czy to prawda z tym Frankiem Duxem gosc ponoć był nipokonany w walkach.. miał najleprze osiągi najwiecej nokautów był nie pokonany i odszedł nie pokonany... najsyzbciej machał noga i pięścią i najsilniej powieccie co o tym myślicice.. :)
Czy był niepokonany to nie wiem, w każdym razie jest szkoła jego imienia, w której szkolą w ninjitsu.
BTW pewnie oglądałeś przed chwilą Krwawy Sport na Polsacie... nie wiem, czy wiesz, ale Van Damme w jednej walce pokonał prawdziwego Franka Duxa To ten kolo, który poleciał na deski najszybciej...
postaram się jeszcze znaleźć stronę, na której czytałem o tej ciekawostce w filmie.
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Ekspert -
1116107572000
SoulReaver
Wysłana - 14 maja 2005 23:53
gdzies kiedys czytałem ze to wszytko to jest sciema i dux wcale nie ustanowił tych wszytkich rekordów. Ale jak bylo na prawdę to sam jestem ciekaw. Gdzies na forum ktos keidys dał stronke do jego szkoły to raczej nie wyglądała ona zachęcająco.
sypać sogi za to, że mam czas na interesowanie się takimi ******łami
to ninjitsu nazywa się Dux Ryu tak nawiasem
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Ekspert -
1116107709000
saib__ ZASŁUŻONY
Wysłana - 15 maja 2005 00:01
Jeszcze co do Chong'a Li (Bolo Yeung'a), jeśli ktoś jest zainteresowany przeszłością kolesia to polecam - http://www.sfd.pl/temat54436/
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Ekspert -
1116108088000
Kilbian
Wysłana - 15 maja 2005 00:49
Jak dla mnie to te wyniki są wyssane z palca. Bardzo jestem ciekaw jak niby zmierzyli, że znokautował kolesia kopnięciem z taką a taką prędkością?! Oczywiśćie, technicznie to jest wykonalne, ale kto do cholery mierzy prędkość ciosów w walce? I to niby jeszcze w latach 70-tych? Jaaasne. A co do tego jego rekordu - ponad 300 walk i zero porażek - to pozwolę sobie zacytować niegdysiejszą wypowiedź Dona Frye'a (on wtedy mówił o Ricksonie): "jeśli ktoś ma taki bilans to znaczy, że z nikim dobrym tak naprawdę nie walczył". I to jest szczera prawda! Tak więc ja osobiście uważam, że te wyniki to gruba ściema. Jasne, że pewnie ten Frank Dux był naprawdę świetny i tak dalej...ale wszyscy mistrzowie przegrywają, a zwłaszcza w sportach uderzanych. Przecież tacy goście jak Hoost, Aerts czy Ramon Dekker to wielkie legendy, ale przecież i oni mają niejedną porażkę na koncie. Inaczej się po prostu nie da. No chyba, że jesteś mistrzem, ale ranking szlifujesz na podwórku
Choć życie nasze splunięcia nie warte - Eviva l'arte
1116138765000
Padżetto
Wysłana - 15 maja 2005 14:00
hehe saib ta ob***ałem krwawy sport.. ;] i mnie to zabiło jak usłyszałem o jego osiagach i tak jak kolega wspomniał wczesniej każdy mistrz nawet najleprzy , ma na koncie jakąśm porażke , ale takim moim idolemn jest wanderlei który fakt przegrał nokaut przez Belforta.. ale moim zdaniem i tka jets najleprzy i nie pokonany na dzien dzisiejszy w wadze sredniej.. walki które przegrał oprócz belforta... były moim zdaniem wygrana dla niego :) nie licze Hunta bo do inna waga i i tak Silva moimz daniem wygrał z nim na pkt ;]
wszytsko o silvie... and pride
1116158440000
Hadouken
Wysłana - 15 maja 2005 21:39
Jak jestesmy przy legendach to ja tam jednak najbardziej cenie Bruce'a.