SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Dziewczyna po miesiącu Bjj obroniła sie przed gwałtem!

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 10574

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Bjj:
a) uczy walczyc we kazdej sytuacji, czy to w stójce, czy w parterze
b) uczy walki w zwarciu
c) uczy jak się bronić przed ściągnięciami na ziemię
d) jeśli się nie uda to uczy jak na tej ziemi skończyć przeciwnika dzwignią czy duszeniem, albo jak po prostu go przekręcic i uciec
e) uczy jak walczyć na plecach
f) opiewra się na technice a nie sile
g) daje szybko efekty
h) zawiera praktycznie wszystkie rodzaje technik
i) zawiera bezpieczny a przy tym realistyczny system rywalizacji sportowej (a to do nauki zastosowania też bardzo ważne)
j) ma metody treningowe stworzone pod kątem zastosowania ulicznego
k) ma największe że wszystkich styli doświadczenie w walce

Wszystkie systemy walki które powstały na świecie zostały stworzone dla potrzeb mężczyzn. Wynikało to z realiów historycznych. Nie sposób wymagać aby to co było dobre dla wysportowanego i zaprawionego w boju samuraja, komandosa, zawodnika Vale Tudo, było idealne dla drobnej kobiety. Obie płcie różnią się nie tylko warunkami fizycznymi, ale i rodzajami zagrożeń na które są narażone.
Ze wszystkich jednak sztuk walki to właśnie Bjj najlepiej nadaje się dla kobiet. Bjj jest stylem opartym na technice a nie sile. Jego zawodnicy setki razy pokonywali dużo cięższych przeciwników. Nie raz prawie dwukrotnie cięższych. Jest też nie tylko jedynym stylem w którym regularnie podczas zawodów zdarzają się przypadki zwycięstw dużo lżejszych przeciwników nad cięższymi. Jest tez stylem w którym dość często zdarza się ze kobiety startuja w walce wraz z mężczyznami i wygrywaja! I tak np. Schannon Logan, posiadaczka niebieskiego pasa (Renzo Gracie Team) podczas rozegranych 17 i 18 listopada 2001 mistrzostw North American Grappling Association , po uprzednim wygraniu konkurencji kobiet wystartowala w konkurencji męczyzn w kategorii zaawansowanej gdzie wygrała dwie walki i zajęła ostatecznie czwarte miejsce. Inna zawodniczka Bjj Sheili Bradish, reprezentujaca kanadyjski zespół Roya Harrisa pokonała podczas turnieju Grapplemania w Edmonton swojego męskiego przeciwnika przez dźwignie na rękę.
Drobnej kobiecie jest dużo trudniej zakończyć walkę uderzeniem. Nie ma ani takiej siły jak mężczyzna, ani takiej masy na włożenie jej w cios. Często zdaza się nawet doświadczonym zawodnikom podczas ulicznych sytuacji uszkadzać swoje dłonie pod wpływem własnych uderzeń. Ten los spotkał nawet Mikea Tysona. Kobiety mając dużo delikatniejsze kości dłoni są bardziej narażone na takie kontuzje. Dodatkowo warunki obiektywne mogą utrudniać w samoobronie wykorzystywanie uderzeń. I tak np. wąska spódnica uniemożliwia kopnięcia, zaś buty na obcasie pracę stóp przy uderzeniu. Bjj uczy jak wygrywać przy pomocy duszeń i dzwigni a są to techniki które można wykonywać bez użycia zbędnej siły z wykorzystaniem praw anatomii i mechaniki.
Bjj naucza bronić się w każdej sytuacji. W stójce umożliwia obronę przed zagrożeniem tak w dystansie, jak i w sytuacji bliskiego kontaktu. Następnie, co jest bardzo ważne uczy jak nie dopuścić do ściągnięcia na ziemię, a jeśli już dojdzie do takiej sytuacji, uczy skutecznie wygrywać w parterze. A nie trzeba nikomu uzmysławiać że największym zagrożeniem dla kobiety jest ściągnięcie na ziemię. Bjj jest systemem słynącym z parteru. Dzięki doskonałej technice adeptka Bjj jest w stanie pokonać dużo silniejszego przeciwnika. Brak ograniczeń takich jak w innych stylach (np. jak w judo gdzie dozwolone są tylko trzymania, dzwignie na staw łokciowy i duszenia, a i to w bardzo ograniczony sposób) umożliwił wszechstronny rozwój techniki. Bjj jest jedynym stylem nauczającym bronić się leżąc na plecach, w tym z wykorzystaniem tzw. gardy. Jest to sytuacja gdy napastnik znajduje się między nogami atakującego. Bjj zawiera ogromną ilość kombinacji dźwigni, duszeń, technik zmiany pozycji (tzw. zamiecenia z gardy i przekręcenia) i ucieczek co czyni Bjj najlepszą obroną przed gwałtem.
Wyżej wymienione elementy powodują iż Bjj jest też doskonałym rodzajem sportu dla kobiet, mało kontuzyjnym a z powodu swej wszechstronności doskonale rozwijającym. No i wymagającym , oraz wyrabiającym zwinność, technikę i zmysł taktyczny a nie siłę i masę.
Także z czysto rekreacyjnego punktu widzenia jest to najlepszy wybór. Trening angażuje wszystkie grupy mięśni, nie powoduje jednak ich nadmiernego wzrostu za to poprawia kondycję, koordynację, zwinność i zręczność. Wszystko to tworzy jeden z najlepszych systemów aktywności ruchowej dla kobiet.
Na bazie Bjj powstało też wiele specjalistycznych systemów dla kobiet. Jeden z nich, Rapoesafe został opracowany w Gracie Academy. Inny Total Defence przez instruktorów Bjj - Polska.

Ponizej masz wypowiedzi dwoch instruktorek i dziewczyny cwiczacej sztuki walki na temat tego czego potrzebuje dziewczyna do nauki samoobrony. Zwracam uwage ze sa to opinie wspolczesnych specjalistek a nie zmarlego przed cwiercwieczem faceta nie majacego nic wspolnego z samoobrona kobiet i ktorego nawet nie potrafisz zacytowac:

"Suzanne", niebieski pas Bjj:
"Mówiąc o psychologicznych aspektach...
Trzy lata temu ćwiczyłam wieczorami w koledzu samoobronę. Podstawa było taekwondo i bardzo mi się podobało. Wracałam właśnie z treningu i czułam się świetnie kiedy zauważyłam gracza futbolu amerykańskiego idącego w moją stronę. Zdałam sobie wówczas sprawę, że nic czego się nauczyłam nie uratowało by mnie przed kimś tak dużym. Że rzuciłby mnie na ziemie i mógł zrobić ze mną na co mu tylko przyjdzie ochota. To było bardzo stresujące przeżycie.
Kiedy podczas mojej pierwszej lekcji Bjj nauczyłam się jak walczyć leżąc na plecach to było niesamowite. Zawsze najbardziej się obawiałam takiej sytuacji. To był dla mnie już koniec walki. Poznanie co robić gdy znajdziesz się w takiej pozycji dało naprawdę poczucie siły. W takich sytuacjach kobieta z reguły nie sądzi ze może cokolwiek zrobić, więc podporządkowuje się napastnikowi. Tymczasem możesz walczyć i bronić się w każdej sytuacji. Nawet jak ktoś cię złapie za włosy, nawet jeśli rzuci na ziemie, nawet jeśli znajdzie się na tobie.
Kiedy przyszła kolej na naukę duszeń, pierwsza osoba na której zadziałała moja technika był mój przyjaciel służący w SWAT. Potężnie zbudowany facet "do wyłamywania drzwi""

"Santacruzbjjgirl", niebieski pas Bjj:
"Prowadzę sekcję kobiecą w której koncentruję się bardziej na aspekcie samoobrony. Przykładem może być wykorzystanie do założenia trójkątnego duszenia momentu kiedy gwałciciel sięga jedną ręką aby rozpiąć rozporek.
Nie chodzi tu jednak o techniki robione jako odpowiedzi na określone sytuacje. Bardziej o szukanie luk u przeciwnika i atakowanie ich używając całego asortymentu technik. Uczymy też wykorzystywać uderzenia otwarta dłonią, łokciami i kolanami z różnych pozycji. Ponadto wiele czasu poświęcamy psychologicznym aspektom samoobrony."

"Tigerlily", nauczycielka:
"Moim pierwszym stylem było taekwondo. Zaczęłam to ćwiczyć gdyż sądziłam że dzięki kopnięciom będę w stanie utrzymać większego przeciwnika na dystans. Do pewnego stopnia było to możliwe. Mój chłopak twierdził że kiedy moje kopnięcia (wchodzą) są efektywne. Problemy zaczynały się jednak kiedy zaczynał po prostu przyjmować te kopnięcia i używać siły aby mnie złapać. Zawsze wtedy kończyłam na ziemi.
Kocham Brazylijskie jiu-jitsu. Nauczanie innych kobiet Bjj stało się dla mnie prawie religijną obsesją. 99% treningu poświęcam obecnie na walkę z pleców. Dzięki temu jestem znacznie bardziej zrelaksowana i pewna. Czuję że nawet w tak niekorzystnym położeniu nie przegram. W samoobronie poczucie komfortu w takich sytuacjach i wiedza jak wygrać w takim położeniu daje piorunujące efekty. Zyskana pewność siebie i świadomość umiejętności poradzenia sobie w takich pozycjach jest nawet ważniejsza od samych technik (które zresztą kocham)."


Paweł Ziółkowski

Zmieniony przez - Boruta w dniu 2001-12-09 21:36:01
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
I grabbed the young woman by the arm. With a twist of the wrist, she was free. Then, I pinned her down and tried throttling the life out of her; a second later I was flat on by back and wincing helplessly as her elbow dropped straight from the sky to my groin.
It could have been worse; I could have been Tony. Six times he tried mounting women from behind, and six times got his head pounded like a soccer ball under a barrage of mule kicks. He tried visiting their necks in a choke hold and THWAP!—hit the floor like a garbage bag.
You’ve just witnessed an introduction to Rapesafe, a self-defense course based on the same ruthless techniques of Brazilian street fighting that have been used to defeat kung fu and karate experts for 70 years, and it’s taught by only two people in the world: Rorion Gracie, the fabled Brazilian martial artist, and D.C. Maxwell, the pixieish woman who’d just flopped me around the mat of her Chestnut Street gym.
Could a small woman, someone who’s never struck another human in her life, rely on these grips or twists in real rape situations? "Why not?" Rorion Gracie reasoned—if a small man fighting Gracie style could whip a larger opponent, women could fight off attackers the same way.
So after studying police files of common rape scenarios, he adapted a dozen or so of his street fighting moves and created Rapesafe. Two cold realities are its basic philosophy, D.C. says: First, resistance could mean survival, since "FBI stats show that most abducted women end up dead." Second, the eye gouges and face scratches taught in most other classes are worthless.
"Watch a real street fight sometime, or a boxing match," D.C. explains. "Watch how much punishment a man can absorb and still keep coming at you. You have to neutralize him, not annoy him."
Rapesafe can leave a rapist unconscious or begging for mercy. It’s also effective against gun, knife and baseball-bat attacks, D.C says. To demonstrate, she pops in an Ultimate Fighting video. "This is the kind of thing you’ll be doing," she tells five novices at a Wednesday evening class.
One woman came for training after she’d already been raped. At the conclusion of the course, D.C. asked if she’d learned anything she could have used before. "There was a moment when he dropped his gun," the woman replied, "If I’d known then what I know now, I could have gotten away."
Back upstairs in the training room, novices are practicing an ugly looking scenario with Tony, a strong and none-too-gentle instructor.
When Tony takes a position between a woman’s legs and pins her shoulders, she strokes his biceps and says," Please don’t hurt me—I’ll do anything you want." It’s a decoy-she’s sliding her hands into position while lulling him into overconfidence. When Tony reaches for her waistband, she’s ready to twist on top, kick him in the face, and bolt.
"Rape is a crime of power," D.C. concludes. "Once he thinks he’s in control, you have him."
Fragmenty artykulu o Rapesafe z Philadelphia Weekly, calosc: http://www.maxercise.com/Press/Coming_to_Grips.htm





Paweł Ziółkowski
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Eeeh, Boruta, Boruta. Przez chwile zastanawiałem sie do czego pijesz, mowiac że unikam odpowiedzi. Mniemam, że chodzi o "Co ma Bruce Lee do samoobrony kobiet?", które to pytanie potraktowałem jako retoryczne, co teraz na mnie się msci. Faktycznie cytował nie będę, nie dlatego że nie potrafię, bo to żadna sztuka, ale mniemam że skoro wypowiadasz się, że "Tao" nie ma nic wspolnego z samoobroną kobiet to czytałes(choc w sumie nie zdziwiłbym się jakbys nie czytał) wiec przedrukowanie z ksiazki nie miałoby sensu. (przy okazji - nie wiem po co przedrukowałes artykuł, który jak wspomniałem, już czytałem - czyżby jakas nowa moda?)
Zamiast tego powiem co wg mnie ma wspolnego z samoobroną.
Najważniejsza sprawa - 4 strefy kombatu opisane w "Tao of Jeet-Kune-Do". Choc piszesz że brazillian uczy walczyc w każdej sytuacji to jednak 90% technik poswieconych jest parterowi i zwarciu, chyba że pomylilem systemy. Sporo kolesi wchodzi od razu w zwarcie i wtedy bjj jest fantastyczne, ale sporo zaczyna tez walke po piesciarsku. Uwierz mi, że kobieta, która dostała przed sekundą 2 bomby w twarz takie, ze ma mroczki przed oczyma i zaraz straci przytomnosc, nawet jak juz upadnie z przeciwnikiem na ziemię, raczej nie będzie w stanie wykonac żadnej techniki.
Co do "zmarłego przed ćwiercwieczem faceta", którego w dodatku nie zacytowałem - dla mnie jest on autorytetem w kwestii Sztuki Walki, w przeciwienstwie do szanownych instruktorek które ty zacytowałes. Smiem twierdzic, ze one nie do konca wiedza czego potrzebuje dziewczyna do samoobrony. Im sie tylko wydaje, a że są blisko to inna sprawa. Z drugiej strony spytaj się którąkolwiek z posiadaczek czarnych pasów w chyba niezbyt lubianym przez Ciebie Karate Shotokan, np. p. Krzywańską(sorry, nie pamietam imienia) co jest, ich zdaniem, najlepszym stylem słuzacym samoobronie kobiet. Powiedzą Ci, że ... ... bjj?? NIE!! Raczej na 100% wskazą na Shotokan i wskażą też w równie pozornie logiczny sposób jak Ty 10 cech Shotokanu, które sprawiają ze jest taki swietny.
Taa, jak masz jeszcze wątpliwosci to podziel się nimi, postaram sie odpowiedziec. I jeszcze jedno - mam wrazenie ze
nie rozumiesz mojego przesłania: Nie piszę, że brazillian jest do bani, że jest nieskuteczny, itd. Wrecz przeciwnie napisałem gdzies że w swoim zasiegu jest b. skuteczny, ale nie NAJSKUTECZNIEJSZY. Nie mozna tego powiedziec o żadnym stylu gdyż kazdy system jest bronią działajaca w pewnym, ograniczonym zasiegu, w przypadku bjj jest to parter i zwarcie. Jesli chodzi o nogi, czy boks(o trappingu nie wspominajac) są tylko podstawy, które mogą nie wystarczyc. Ograniczajac swoje widzenie walki tylko do jednego celu - "sprowadzic goscia do parteru i załozyc balache, albo chickena" ograniczasz sie. Człowiek, który tego nie widzi ma klapki na oczach. Amen.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 199 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 8793
Bronxman,wez pod uwage,ze kobieta najczesciej narazona jest na proby gwaltu lub rabunku.I w jednym i w drugim przypadku napastnik raczej chwyta i szarpie niz uderza.Bylo o tym juz na Forum.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
W dalszym ciagu unikasz odpowiedzi.
Zreszta jak widze dyskusja z Toba sensu nie ma. Raz ze nie jestes w stanie napisac o co Ci chodzi, dwa ze wbrew zapewnieniom nie czytales tego artkulu bo bys zauwazyl ze to inny.
Nie raczyles tez napisac o jakie to strefy jakiego kombatu ci chodzi? Masz na mysli dystanse Jkd? Tylko ze one nie pokrywaja sie z zagadnieniem samoobrony kobiet. Tutaj powiem rozpatrywac mozna piec podstawowych gryp technik niepokrywwajace sie z teoriami treningowymi Brucea. Pierwsza to dzwignie wykonywane w dystansie w przypadku uchwytu na odleglosc. Drugie to uzycie lokci i kolan w przypadku bliskiego kontaktu. Ta grupa scisle laczy sie z trzecia, obrona przed sprowadzeniem do parteru i rzutami traktowanymi jako kontry. No i czwarta grupa czyli obrona w parterze. Piata choc w kolejnosci dystansow powinna byc pierwsza, to obrona przed uderzeniami w dystansie i wejscia w klincz w celu unikniecia wymiany uderzen. Rozni ja od poprzednich brak kontaktu z napastnikiem w momencie ataku.
Nie mam pojecia o co Ci z tymi bombami chodzi. Bjj uczy wlasnie jak wchodzic w uderzenia. Natomiast proponowanie dziewczynie wdawac sie w wymiane z facetem jest swiadectwem skrajnej nieodpowiedzialnosci. Sprawdz sobie odpornosc na uderzenia oraz sile ciosow obu plci.
Bruce byl wielkim reformatorem treningu wobec tradycyjnych styli, ale raz ze nie mial pojecia o samoobronie kobiet, a dwa ze zmarl 4 dziesieciolecia temu. Od tego czasu sztuki walki poczynily ogromny postep i dokonala sie nastepna rewolucja.
To co Ty sobie smiesz twierdzic to wylacznie Twoja sprawa. Te zawodniczki w odroznieniu od Ciebie cwicza styl stworzony do walki, startuja w zawodach i nawet wygrywaja w nich z facetami.
Nie interesuje mnie zdanie Krzywanskiej. Jedynie wspolczuje jej jesli jest tak naiwna, ale watpie aby byla. Nikt kto cwiczy cos na tyle dlugo by dojsc do czarnego pasa nie jest tak naiwny. Dodam tylko ze nie sadze abym mial jakiekolwiek problemy ze zgwalceniem tej pani. Podczas gdy taka sama proba w odniesieniu do np Leki Vieiry skonczylaby sie prawdopodobnie smiercia z powodu przetrzymanego duszenia lub w najlepszym razie kilkoma zlamanymi stawami.
I na koniec jesli nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadaj. Bjj to nie tylko parter i zwarcie. A klapki na oczach masz sam.
Nie lubie kiedy mnie sie obraza, Zapamietaj to anonimie. Tak sie sklada ze przeszedlem w swoim zyciu wiecej roznych styli niz ty zapewne lat w ogole cwiczysz i na pewno nie mam klapek na oczach. Wielokrotnie pisalem i propasgowalem rozne skuteczne systemy. Podkreslalem tez nie raz ze choc Bjj jest najlepszym stylem dla kobiety to takze dobre, choc mniej kompletne sa judo i zapasy. Wiec prosze mi nie klamac.Bjj swoja wyzszosc nad innymi stylami udowodnilo juz setki razy w walce. Jesli jestes innego zdania to mozemy to udowodnic jeszcze raz. Zglos sie do najblizszego klubu i stan do walki. "Wyzwanie Graciech" jest wciaz obowiazujace.


Paweł Ziółkowski


Zmieniony przez - Boruta w dniu 2001-12-10 01:16:26
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 28 Napisanych postów 1674 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 73472
"Dodam tylko ze nie sadze abym mial jakiekolwiek problemy ze zgwalceniem tej pani."))
Gwalty na zlecenie,
...bez zlecenia tez.


dobre to bylo

.

.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Boruta, masz rację. Dyskusja ze mną nie ma sensu, bo nie jest dyskusją, ale w Twoim przypadku chyba zawsze trudno o cos takiego. Nie wiem czy wynika to z Twojego przekonania o wyzszosci nad innymi ludzmi, czy z wrodzonych cech psychicznych,ale nie słuchasz argumentów i w kółko piszesz to samo, cytując tylko różne (w gruncie rzeczy niewiele różniące się) artykuły, nota bene pisane przez zwolenników bjj. Poczytaj sobie co piszą na stronie krawata - z tego też wynika że to najlepszy system samoobrony. Dlaczego? Ano własnie dlatego, ze pisany został przez ludzi:
1) oddanych temu systemowi, jego idei, załozeniom, oraz swym zwierzchnikom
2) nastawionym na zgromadzenie jak najwiekszej liczby "rekrutów" do swojego klubu
Nic dziwnego, że w takich warunkach podkresla się tylko zalety systemu, a nie ma nic o niedoskonałosciach.
Co do dystansow- skoro przywołałem Tao to chyba logiczne ze nie miałem na mysli dystasów dla rakiety, moździerza, pistoletu i miecza samurajskiego. Jesli chodzi o klasyfikacje - każdy może wyodrębnic sobie podział jaki chce, choć dla mnie "wepchniece" do jednego wora uderzen rękoma i nogami to zbyt duze uproszczenie.
"Nie masz pojecia o co mi chodzi z bombami" - swieta prawda, widzę że nie masz pojęcia.
Nie interesuje mnie zdanie przywolanych przez Ciebie pan cwiczacych bjj(styl stworzony do walki - w odroznieniu ode mnie, wiec co ja cwiczę, wedlug Ciebie?). Nie oceniam stylu po tym co mowia o nim cwiczacy - tylko na podstawie swojej oceny technik, zasiegu, przydatnosci w walkach.
Jesli nie mam o czyms pojecia, to sie nie wypowiadam. Dziekuje ze mi przypomniałes ale to akurat nie było potrzebne.
"Bjj to nie tylko parter i zwarcie" - przeinaczasz moje słowa, albo nie doczytałes. Nie napisałem, że tylko, ale że GŁÓWNIE, a to różnica dosc duża. Z tego co wiem, taekwondo posiada w swym "arsenale" również uderzenia rękoma, ale nikt(poza nielicznymi fanatykami) nie twierdzi, że ten system jest kompletny w strefie rąk.
Nie wiem ile Ty przeszedłes styli, wiec sie nie wypowiem, choc z tego co widzę to na razie siedzisz głownie przed komputerem i odpowiadasz na posty, a to chyba nie jest Własciwa Droga Sensei'a Sztuk Walki.
W sprawie udowadniania wyzszosci bjj nad innymi stylami i "Wyzwanie Graciech" to: primo, nawet jesli skocze sobie do jakiejs sekcji bjj i dostane wciry od jakiegos waszego wymiatacza to będzie to znaczyło, że ten facet jest ode mnie
lepszy i tyle; secundo, miałem w życiu okres kiedy miałem ochotę sobie cos udowodnic w kwestii MA, ale już wiem gdzie stoję i co potrafię(choc na pewno nie do konca). Gdybym reagował na każde wyzwanie, obojetnie czy ze strony takiego wyjadacza jak Ty przez internet, czy wszystkich gosci, którzy zaczepiają mnie na ulicy - to nie miałbym czasu na życie, lub w ogóle bysmy nie prowadzili pseudodyskucji. Zbyt wiele mam do stracenia, żeby się zachowywac jak narwaniec.
Ostatnia sprawa: Dla mnie powiedziec że bjj do walki na ulicy jest skuteczniejszy od taekwondo, thai-boxu czy savate to tak jakby powiedziec, że Jerzy Dudek jest lepszym bramkarzem niż Olisadebe napastnikiem, albo jeszcze dalej idąc - Michael Jordan lepszym koszykarzem niż Stephen J.Hawking - fizykiem teoretycznym. NIe mam złudzen że to obrazowe porównanie do Ciebie nie trafi, pisze je głownie dla ludzi, którzy być może sledzą nasze wypociny. W końcu to
co "ja sobie smiem twierdzic to wylacznie moja sprawa" - masz racje. Natomiast to co Ty sobie smiesz twierdzic - Twoja. I niech tak może zostanie, bo nie dojdziemy do porozumienia.
Sumo - słówko "raczej" jest tu bardzo na miejscu. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy zaczęcie jest inne(kopniecie raczej rzadko, ale ciosy w twarz - tak, a tu raczej boks jest przydatny, nie mam na mysli pojsica na wymianę ciosów bo to dla kobiety faktycznie może się źle skonczyc, ale pracę nóg, balans ciała, gardę), albo nie ma miejsca, żeby walczyć w parterze(b.ciasna winda).Ty natomiast weź pod uwagę, że ja nie lansuję tezy, że bjj jest nieskuteczne tylko, że nie jest najskuteczniejsze, bo tego nie da się stwierdzić.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Jerstes bezczelny. Nie dosc ze uporczywie unikasz sformulowania o co Ci tak naprawde chodzi to jeszcze mnie po chamsku atakujesz. Wlasnie starasz sie mnie i innych chyba tez przekonac faktycznie o swojej nizszosci skoro nie jestes w stanie podjac merytorycznej dyskusji.
Jesli nie widzisz roznicy pomiedzy faktami i argumentami uzywanymi przez Bjj a klamstwami i sloganami krawaciarzy to juz Twoj problem i Twojego psychoanalityka odpowiadajac na poziomie ktory sam raczyles wyznaczyc.
Nie jestes w stanie niczego ocenic. Nie jestes w stanie nawet dyskutowac na poziomie. Bajki o Drodze, Senseiach< Konfucjuszu, Ki, Gragon Ballu i Sierotce Marysi mozesz sobie opowiadac telefonowi zaufania ale nie ludziom zajmujacym sie sztukami walki. Slogany zostaw dla mamienia naiwnych.
Twoje chamstwo i bezczelnosc anonimie sa doprawde wielkie. Zauwazylem ze piszesz "głownie dla ludzi, którzy być może sledzą nasze wypociny". O to Ci wlasnie chodzi. O mamienie gladka gadka naienych. Bo kazdy o inteligencji ciut wyzszej od pantofelka (chopdzi o organizm a nie obuwie panie erudyto) zauwazy ze poza gladka gadko nie jestes w stanie powiedziec nic merytorycznego.
Bjj setki razy udowodnilo swoja wyzszosc nad reszta sztuk walki. Jesli to kwestionujesz to jak mawia Rorion Gracie: "walcz albo sie zamknij".
A w ogole to:
BRONXMAN - PROSZE UREGULOWAC ABONAMENT !



Paweł Ziółkowski
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
BROXNMAN - proszę zapłacic abonament?? Widzę, że sięgnales po "Grubą Bertę". Wybacz, ale to moja sprawa, choc to fajnie ze się tak interesujesz.
Nie wiem o jakim psychoanalityku mówisz, ja nie znam żadnego. Ale spoko, jak poznam to z pewnoscia dam Ci namiary. Choc wątpię żeby cos pomógł. U Ciebie chyba tylko roczna kwarantanna na Wyzynie Tybetanskiej pod czujnym okiem Wojciecha Eichelbergera da jakies efekty. No dobrze, ale na poważnie, skoro juz sobie pozwalamy na osobiste wycieczki: Boruta - jestes arogancki, butny, zadufany w sobie, a do tego jestes fanatykiem(czy myslales o bojowkach ibn Ladena?) i nie szanujesz zdania innych ludzi. Może prywatnie jestes w porzadku, ale z Twoich wypowiedzi tu na forum wyłania się wlasnie taki, niestety, obraz. Ja nie wiem, czy Ty przeszedles pranie mózgu, ale Twoje reakcje są dalekie od reakcji zrównoważonego człowieka. Zastanawiałem się nawet, czy nie budzisz się w nocy zlany potem i krzyczysz: "BJJ jest najlepsze, nie boje się nikogo, potęga Roriona Gracie mnie obroni" po czym uspokojony idziesz spac.
Widzę róznice między argumentami uzywanymi przez zwolennikow BJJ i KM tak jak widzę róznice miedzy tymi systemami i mam swoje zdanie na temat kazdego z nich, jednak nie wynika ono z reklamowych ulotek jakimi de facto są artykuły o których mowimy, ale z tego co widziałem i słyszałem od wiarygodnych osób, a także z tego z kim miałem przyjemnosc sparrować, badź nieprzyjemnosc walczyć.
Mój tekst o drodze Senseja miał wydzwiek humorystyczny, ja bynajmniej tez nie zaczynam dnia od 2 godzinnych medytacji, z Konfucjuszem, Dragon Ballem i Sierotką Marysią nie miałem stycznosci, ale pozdrow ich wszystkich ode mnie jak się znowu będziesz z nimi widział. Tak na serio to dziwie sie ze nie załapałes żartu, ale cóż, być może nienawisc do goscia, który odważył się zasugerować, że moznaby lekko przesunac bjj z piedestału i popatrzec z trochę szerszego kąta, przytępiła Twoje poczucie humoru. Fakt - piłem trochę do tego(choc w zartobliwy sposób), że masz najwiecej artykułów na tym forum, ponad 4500, bodajże, ok. 17% postów na Budo i Bóg wie gdzie jeszcze się udzielasz. Najlepsi fajterzy trenują co najmniej 3 razy dziennie, do tego prowadzą własne sekcje, pracują np. w ochronie mienia. Jednym słowem - nie mają czasu na takie ******ły. Ty masz, co z tego wynika?
I druga sprawa w kwestiach osobistych - zdarza Ci się wrzucać teksty, z których wyłania sie obraz niesamowitego fightera, który tu połamał zapasnika, tam zgwał... eee, uszkodził rugbystę, wszytskich pierze po mordach jak chcę. I kolejna moja luźna uwaga - najlepsi kolesie w tym fachu, nie chwalą się takimi rzeczami, bo już ich to nie bawi, tak samo jak nie szukają możliwosci sprawdzenia. To jest wszedzie. Wystarczy tylko pojsc na dyskoteke, żeby zobaczyć, że wsrod bramkarzy są młode byczki bez szyji, którzy to młodziency gapią się na każdego prowokująco, sa niemili, jednym słowem szukają pretekstu, aby móc komus sklepac maske. Są też, albo starsi albo mniejsi kolesie, którzy wiedzą na co ich stac, wiedzą po co są, zachowuja się poprawnie, czasami są nawet mili, ale w razie jakichkolwiek kłopotów załatwiają sytuację w sposób profesjonalny. W sztukach walki jest podobnie - kolesie, którzy przechwalają się swoimi osiagnieciami i chcą się z każdym sprawdzac zazwyczaj mają przed sobą daleką drogę do poziomu mistrzowskiego. Tiaaaa.
Co do ludzi, ktorzy byc może sledzą nasze wypociny i merytoryki moich wypowiedzi - pozwól, ze to oni ocenią czy to gładka gadka, czy może jest w nich głębszy sens. Nikogo nie mamię - gdyby tak było podałbym już nazwę stylu, ogłosił nabór do sekcji. Wręcz przeciwnie, swoim znajomym sam czesto polecam braziliana, ale nie chce aby wszyscy ludzie na tym forum przejeli od Ciebie zapatrzenie w jeden jedynie słuszny styl walki. Teksty w stylu - "każdy o inteligencji ciut wyżeszej od pantofelka zauważy, że poza gładką gadką nie jestes w stanie powiedziec nic merytorycznego" sa typowym dla Ciebie sposobem wypowiedzi, nie znoszącym polemiki, w rzeczywistosci nie-fair w stosunku do czytających. Jak pisałem - każdy kto czyta naszą polemikę sam oceni kto w którym miejscu ma racje, a zakładanie z góry, że każdy kto dopatrzy się sensu w mojej "gładkiej gadce" ma poziom int. niższy od pantofelka jest nie w porządku w stosunku do tych osób.
Pomimo tego, że bjj setki razy udowodniło swoją wyższosc nad innymi stylami w dalszym ciagu twierdzę to co twierdzę, a na tekst Roriona odpowiem tekstem Zdzisława J. kacu: "Jak chcesz walczyc to walcz, ale się przynajmniej zamknij, będę b. wdzieczny".
Widzę, że pijesz tez do mojej anonimowosci - cóż od niedawna
tu jestem i widzę, że muszę płacic od razu jakis abonament, jak nie to nie bede mógł postowac. Postanowiłem wiec sprawdzic jak mi sie tu bedzie podobało, zanim się związe z tym forum jakos powazniej. Pozwól zatem, że kwestię abonamentu i profilu rozważę w cichosci swojego sumienia
Bronx
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44860 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Drogi anonimie wielce chamski, prozny i swa pisanina sie onanizujacy. Z wielka atencja wszelakie wykwity Twego, niewatpliwie interesujacego z punktu widzenia patologii, umyslu czytuje. Glownie z niesmiala nadzieja ze raczysz w jakikolwiek sposob do meritum nawiazac. Niestety z wielkim smutkiem sprawdzam ze w dalszym ciagu tego nie czynisz. Sklania mnie to do wyciagniecia wnioskow, jezeli zbyt daleko idacych to prosze o wybaczenie, iz nie jestes po prostu w stanie odniesc sie do konkretnych zagadnien dotyczacych poruszanego tematu. Poniewaz nie jest moim celem osmieszanie Twojej osoby postaram sie nie komentowac wiekszosci twoich wypowiedzi.
Poprosze jedynie o nie obrazanie mnie. Bowiem zarzucajac mi fanatyzm pomimo tego co setki razy w Budokanie i internecie pisalem jestes albo glupi albo nieuczciwy, albo i jedno i drugie.
Proponowalbym tez nie pochlebianie sobie ze tak humorystyczna osoba jak Ty, drogi anonimowy milosniku amerykanskich "zlych dzielnic" moglaby budzic we mnie jakiekolwiek uczucia poza politowaniem.
Co sie tyczy moich umiejetnosci to zawsze i wszedzie moge kazdemu je udawodniac. Ostatniim razem robilem to przed dwoma tygodniami. Moje dane i namiary nie sa tajemnica i w kazdej chwili mozesz anonimie mnie sprawdzic. Zapraszam do Trojmiasta. Jesli probujesz podwazac moje umiejetnosci. Ktore notabene na tle Bjj w Polsce nie sa specjalnie rewelacyjne. To miej odwage stanac do walki.
Prezentujesz tu zachowanie o ktorym juz niejednokrotnie pisalem. Drobnego cwaniaczka odwolujacego sie gladkimi slowkami do propagowanego przez media wizerunku sztuk walki w stylu Karate Kid. Nie potrzeba owej wyzszej od pantofelka inteligencji by kapnac sie kto tu uzywajac tak topornej socjotechniki jest nie fair. Tylko ze takie triki nie dzialaja. Wielu juz ich probowalo i jedyne co osiagneli to zmusili mnie do obnazenia calego ich zaklamania i intelektualnej mialkosci. Skoro chcesz sie bawic to prosze bardzo. Mozemy porozmawiac o Twoich lekach zwiazanych ze wzrostem swiadomoasci spoleczenstwa w temacie praw jakimi rzadzi sie walka i samoobrona. Boisz sie nawet podac swojego stylu gdyz zdajesz sobie sprawe ze udowodnienie ze jest on nic nie warty to kwestia kilku zdan obnazajacych caly jego bezsens. Zapewne zapiejesz teraz a skad to niby wiem ze to taki styl. Ano z analizy Twojego zachowania i Twoich atakow na skuteczne systemy.
Ze jestes internetowym pyskaczem bojacym sie prawdziwej konfrontacji i wstydzacym wlasnego nazwiska to juz wiemy. Byloby jednak milo abys takze i te kwesie rozwazyl ze swoim sumieniem a takze swoje populistyczne wypowiedzi i wstawianie ludziom kitow. Mam nadzieje ze Twoje sumienie wygra z Twoim ego.
Pozdrawiam, szczerze zatroskany o los blizniego

Paweł Ziółkowski

Zmieniony przez - Boruta w dniu 2001-12-10 22:22:44
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Kickboxing w Warszawie?

Następny temat

Do Boruty uderzenia cd