logo
zamknij zamknij

Brzuch po ciąży

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 291

0 5 0
napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
Witam :) Mam taki problem: 1,5r temu urodziłam dziecko i pozostał mi duży brzuch. Nie jest to zwisająca warstwa tłuszczu, tylko wydęty brzuch w ogóle nie podtrzymywany przez mięśnie, choć i skóra jest wiotka. Przed długi czas olewałam sprawę, bo myślałam, że brzuch dojdzie do siebie, niestety wyglądam jakbym była w 5 miesiącu ciąży. Od 20 dni ćwiczę ABS mięśnie brzucha z youtubem. Zauważyłam również, że dosyć rzadko korzystam z toalety, więc wprowadziłam do diety kefiry, błonnik buraczany, Activie itp- pomogło, codziennie się wypróżniam. Bardzo proszę o porady dla zupełnie nie znajacej się osoby w tym temacie co mogę zrobić, by przywrócić swoją dawną figurę? W czym tkwi problem? Dodam, że przed ciążą ważyłam 44kg (nigdy więcej) przy 164cm wzrostu, w ciąży dobiłam do 70kg (+26kg), a na chwilę obecną ważę 49/50kg. Brzuch przed ciążą max 60cm, obecnie 74cm. 25 lat. Nie odchudzam się, ponieważ wszystko mam bardzo szczupłe, wręcz patyki, tylko ten brzuch, no i pośladki, ale one mi nie przeszkadzają. Przez całe życie jadłam co chciałam, ile chciałam i kiedy chciałam, a byłam wciąż szczupła i tęsknię za tym stanem ;) Pozdrawiam



Zmieniony przez - diarass w dniu 2017-03-20 00:31:03

Zmieniony przez - diarass w dniu 2017-03-20 00:34:20
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
deja vu
Ekspert
Szacuny 1088 Napisanych postów 6587 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 231135
Przydałoby się zdjęcie. Bo to może być wada postawy pogłębiona przez ciążę, distaasis recti, bądz też nietolerancja pokarmowa. Miałas niedowagę, ciąża to rewolucja hormonalna dla organizmu, też coś mogło do normy nie wrócić. I witamy w realnym świecie "przez całe życied jadłam co chciałam i byłam szczupła" działa tylko do pewnego czasu. Warto też ocenić dietę, bo być może jesz za mało, kiepsko jakościowo i stąd problem z sylwetką.

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1620 Napisanych postów 41821 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 316609
A jak teraz wyglądają nawyki żywieniowe? Odżywiasz się w jakiś konkretny sposób ? Jak z aktywnością poza tymi brzuszkami ?

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
Zdjecie dodam wieczorem. Strasznie to wszystko wyglada nieproporcjonalnie u mnie. Czy mam wade postawy? Nic mi o tym nie wiadomo, za dziecka korygowalam odstajace lopatki I tylko to. Karmilam piersia do 16 miesiaca, przez pierwszy rok moja dieta dostosowana byla do karmienia piersia, pozniej odpuscilam sobie I jadlam niekoniecznie zdrowo. Sniadanie to tylko cos lekkiego typu jogurt, drugie sniadanie owoc, obiady biore ze stolowki szkolnej, bo sa genialne. Codziennie cos innego, swieze, duzo gotowanego, malo soli I cukru. Podwieczorek, no I kolacja, ktora jem pozno I nie sa to raczej odpowiednie rzeczy na noc - staram sie z tym walczyc. Odrzucilam slodycze. Jesli chodzi o aktywnosc fizyczna to oprocz trebingu z youtubem to robie sobie szybkie piesze spacery z wozkiem pod gorke, a poza tym jak standardowa mama malego szoguna nie posiedze przy cieplej kawie. Mam nadzieje, ze jest dla mnie jakis ratunek. Zabralam sie za redukcje brzucha, a nie wiem co mam robic...
napisał(a)
SoySouce
Znawca
Szacuny 27 Napisanych postów 150 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 3270
Primo na pewno za malo pijesz. Na poczatek conajmniej 2 litry wody. Rano kupujesz,wlewasz do butelki wode, wieczorem ma nie byc.
Secondo wywal nabiał. Wiekszosc doroslych nie toleruje go, Twoja dieta sie na nim opiera. Zadne jogurciki, kefiry, proponuje pelnowartosciowe rzeczy- jajka, mieso, ryz i tak dalej.
napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
Pije 2 litrry, no moze niecale, ale nie wody. Odkad urodzilam I w szpitalu kazali mi pic sok jablkowy na laktacje tak codziennie 1l soku jablkowego + inne plyny. Wody niecierpie...ale postaram sie z cytryna ja przelknac. To prawda, duzo nabialu jest w mojej diecie...
napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
zdjęcia




napisał(a)
deja vu
Ekspert
Szacuny 1088 Napisanych postów 6587 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 231135
Sprawdz czy nie masz diastasis recti, bo jesli masz to brzuszkami tylko pogorszysz swoj stan.
2

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
Deja vu chyba rzeczywiscie to bedzie to :( szybko przegladnelam internet...sa jakies sposoby na ta przypadlosc? Jak nie cwiczenia to moze pas sciagajacy? Co o tym myslisz? Bo ja do tej pory bylam przeciwniczka tego pasa...
napisał(a)
deja vu
Ekspert
Szacuny 1088 Napisanych postów 6587 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 231135
Poszukaj tu na forum artykulu Rozstęp mięsni brzucha, nie podrzucę linka, bo z telefonu nie umiem. Sa na to ćwiczenia, ale skontaktowałabym się z lekarzem, bo to na powazny problem wygląda i byc moze trzeba będzie uporac się z tym chirurgicznie

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

napisał(a)
diarass
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Wiek 26 lat Na forum 189 dni Przeczytanych tematów 62
Dziekuje bardzo za wszystkie wskazowki, bede dzialac :) deja vu dzekuje z osobna
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dziwny gryf

Następny temat

Powrót na siłownię - plan push pull 4 dni

Jak radzić sobie z dietą w pracy i w szkole?

Tomasz Słodkiewicz znowu wolny?

Nutella vs. Nutwhey Peanut Choco - porównanie okiem dietetyka

Najgłupsze trendy treningowe i żywieniowe w Internecie

Jaki rodzaj kreatyny wybrać?

Czy białko „z proszku” jest bezwartościowe?

Kamica żółciowa u sportowców - przyczyny i zapobieganie

Która kasza jest najlepsza? Porównanie okiem dietetyka