Poglądy wielu osób w Internecie są zero-jedynkowe: albo coś jest zdrowe, albo nas „zabija”, jest „dobre” albo „złe”, „szkodliwe” albo „nie”. Problem w tym, iż najzdrowsze związki w nadmiarze powodują chorobę, czasem nawet przyczyniają się do śmierci. Brak tych samych substancji może być równie szkodliwy.

Przykład? Woda! Bez niej umrzesz bardzo szybko (bo jest niezbędna dla życia), jednak w literaturze opisano przypadki zgonów po wypiciu nadmiernej ilości wody.

Drugi przykład: sól kuchenna - nadmiar powoduje chorobę, niedobór jest również wiązany z wieloma powikłaniami.

Zamienniki cukru są rozpatrywane, jakby był to jeden związek, a jest ich wiele, mają różną budowę i działanie. Zupełnie inaczej należy rozpatrywać ryzyko zdrowotne dla poszczególnych klas słodzików. Zupełnie inaczej wygląda kwestia osoby mającej gigantyczną podaż zamienników cukru w diecie, a korzystającej z nich sporadycznie.

cukier

W wielkim skrócie przyjrzyjmy się doniesieniom z ostatnich lat, co ustalono jako prawdopodobne:

  • nie wykazano związku między spożywaniem aspartamu podczas ciąży i/lub laktacji a występowaniem nowotworów mózgu u dziecka w kolejnych latach życia (w dzieciństwie, a nawet w dorosłym okresie życia),
  • nie ma związku między spożywaniem aspartamu a ryzykiem nowotworów układu krwiotwórczego,
  • nie wykazano związku między spożywaniem cukru (lub innych substancji słodzących, szczególnie aspartamu) a rozwojem raka układu pokarmowego i rozrodczego,
  • spożycie sztucznych substancji słodzących nie wiąże się z rozwojem raka nerki lub pęcherza moczowego u ludzi,
  • związek między spożywaniem sztucznie słodzonych napojów a cukrzycą typu 2 jest niepewny,
  • nie ma związku między spożywaniem cyklaminianu a występowaniem niepłodności u mężczyzn.

Dlaczego napisałem: „prawdopodobne”? Gdyż do szacowania ryzyka używa się modeli, buduje się teorie, bada związki przyczynowo-skutkowe. Jest to niesamowicie skomplikowane, a ryzyko błędu bywa znaczne. Dlatego bardzo rzadko w tego typu badaniach spotyka się jednoznaczne stwierdzenia.

Słodziki a przedwczesny poród

W badaniu z udziałem 59 334 kobiet w ciąży oceniano związek między przyjmowaniem sztucznych, słodzonych napojów lub słodzonych z użyciem cukru, gazowanych lub nie, a ryzykiem urodzenia wcześniaków (mających <37 tygodni). W porównaniu z kobietami w ciąży, które nie spożywały słodzonych napojów, te które piły jedną lub więcej porcji takich napojów dziennie, miały 25% większe szanse na przedwczesny poród. Z kolei same sztucznie słodzone napoje zwiększały ryzyko przedwczesnego porodu o 11% - dla pań wypijających jedną porcję (lub więcej) takiego napoju dziennie.

Komentarz: jak widać, generalnie słodzone cukrem napoje nie są korzystne dla kobiet w ciąży. A dla kogo one są dobre? No właśnie. Więc takie powiązania nie wymagają żadnych badań, bo są oczywiste. Ryzyko związane ze słodzikami wcale nie jest tu rażąco wysokie.

Poza tym pojawił się zasadniczy problem. Być może dużo istotniejszy od picia słodzonych napojów jest fakt, iż kobiety, które wypijały więcej napojów ze słodzikami, częściej paliły papierosy?! 6.6% tych, które wypijały mniej, niż 1 porcję sztucznie słodzonego napoju tygodniowo, paliło. Tymczasem z tych pań, które  wypijały ≥ 4 porcje takiego napoju dziennie, paliło aż 19.2%!

Jeszcze bardziej rażące są dane dotyczące napojów słodzonych cukrem. 5.5% pań, które wypijały mniej, niż 1 porcję słodzonego cukrem napoju tygodniowo, paliło. Tymczasem z tych, które wypijały ≥ 4 porcje dziennie, paliło aż 29.1%! Ponadto, wraz z liczbą spożywanych napojów z cukrem, rosła ogólna podaż energii w diecie kobiet i to w sposób katastrofalny. Przykładowo, te panie, które nie piły napojów z cukrem, dostarczały ponad 40% mniej energii dziennie, w porównaniu do grupy pijącej ≥ 4 porcje takiego napoju dziennie. Kobiety, które najgorzej się odżywiały i częściej paliły w ciąży, były przy tym najmniej wykształcone i bardziej otyłe, częściej sięgały po niezdrowe napoje słodzone.

Palenie papierosów w czasie ciąży prowadzi do wielu szkodliwych skutków zdrowotnych dla dzieci, w tym niskiej masy urodzeniowej, opóźnionego rozwoju w trakcie ciąży, przedwczesnego porodu, większej śmiertelności niemowląt i długotrwałych opóźnień rozwojowych.

Czy można twierdzić, iż winę za przedwczesny poród ponoszą słodziki? No właśnie. Za to wiemy, iż bezsprzecznie może być z tym związane palenie w trakcie ciąży.

Słodziki a astma

To samo dotyczy badania dotyczącego astmy. „Spożywanie sztucznie słodzonych napojów przez kobiety w ciąży może być związane z rozpoznaniem astmy u ich dzieci w kolejnych 7 latach życia dziecka”. OK, ale czy ktoś zignorował fakt, iż: „...w porównaniu do nigdy nie pijących takich produktów, kobiety codziennie sięgające po sztucznie słodzone napoje […] więcej paliły podczas ciąży”. Udowodniono, iż „nikotyna  bezpośrednio oddziałuje na płuca płodu, jego wzrost i różnicowanie neuronów. Odnotowano także pośredni wpływ nikotyny na funkcjonowanie łożyska”.  Wiemy o wpływie palenia w ciąży na późniejsze funkcjonowanie układu odpornościowego dziecka.

Palenie w trakcie ciąży powoduje u dziecka:

  • zwiększoną częstość zakażeń i nadreaktywność dróg oddechowych,
  • zmniejszoną czynność płuc,
  • znaczące zwiększenie zachorowalności na astmę. Badania kohortowe wykazały, że częstość występowania astmy jest o 79% większa u dzieci matek, które paliły w czasie ciąży!

Ale nie, astma powstała przez słodziki! Drodzy naukowcy, może czasem warto zastanowić się, jakiego rodzaju powiązania tworzycie? To tak, jakby wykazać, iż picie napojów ze słodzikami przez palące tytoń matki powoduje uszkodzenia mózgu u płodu i ignorować fakt, iż decydującą rolę może tu odgrywać nikotyna i tlenek węgla, a nie słodziki! I faktycznie, nikotyna ma udowodnione działanie szkodliwe dla licznych obszarów mózgu płodu, jest klasyfikowana, jako neurotoksyna! Odsyłam do obszernej pracy: „The Long-Term Effects of Perinatal Nicotine Exposure on Neurologic Development”.

Co zapamiętać?

Zdarza się, iż naukowcy ignorują krytyczne czynniki mające wpływ na wynik badania. Nie należy podchodzić z nabożną czcią do opublikowanych danych, bo niejednokrotnie okazuje się, iż wyciągnięto błędne wnioski. Nie wiem, jak można było zignorować wpływ palenia w ciąży na występowanie astmy u dzieci. Jest to doskonale udokumentowane zjawisko. Tymczasem nikt nie potwierdził takiego wpływu słodzików. Zupełnie zignorowano fakt, iż kobiety sięgające po słodziki równie chętnie wybierały papierosy. To samo dotyczy napojów słodzonych i występowania zjawiska przedwczesnego porodu. Mogą mieć tu znaczenie inne, liczne czynniki, np. palenie w ciąży, większa podaż niezdrowych pokarmów, kiepska dieta, nieaktywność fizyczna itd.

Do tej pory nikt nie powiązał słodzików z występowaniem cukrzycy ani raka. Jeśli te substancje będą używane racjonalnie (a nie np. przez kobiety w ciąży), to nie stwarzają ryzyka większego, niż np. cukier stołowy czy sól.

Ponadto, często badania bazujące na ankietach są nierzetelne, bo ludzie nie pamiętają, zawyżają, zaniżają lub w inny sposób „poprawiają” rzeczywistość. Prawdopodobnie fakt palenia w trakcie ciąży został w wielu przypadkach zatajony, tak samo jak sięganie po alkohol. Często nieprawdziwe są dane dotyczące konsumpcji, np. mięsa, warzyw, owoców czy produktów fast food.

Referencje:

WM Bernardo, RS Simões, RF Buzzini i in. „Adverse effects of the consumption of artificial sweeteners - systematic review” https://www.scielo.br/scielo.php?pid=S0104-42302016000200120&script=sci_arttext

Linda Englund-Ögge i in. „Association between intake of artificially sweetened and sugar-sweetened beverages and preterm delivery: a large prospective cohort study” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3417215/

Samir Soneji „Association of Maternal Cigarette Smoking and Smoking Cessation With Preterm Birth”

Angela Zacharasiewicz „Maternal smoking in pregnancy and its influence on childhood astma” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5034599/

Jane Blood-Siegfried i in. „The Long-Term Effects of Perinatal Nicotine Exposure on Neurologic Development”. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2998347/

Komentarze (0)