ten posta dał mi wiele do myślenia - http://www.sfd.pl/Patrykos91_zmaga%C5%84_ci%C4%85g_dalszy-t394084.html czytam tak o tej diecie, no i wszystko ładnie pięknie, ale ja POTRZEBUJE MASY , więc czy musze tak jeść na to śniadanie jajka z makaronem i po treningu ryż z kurczakiem ? chodzi głównie o węglowodany chyba nie ? tak jak tam pisałem Patrykos91 w tym poscie, ale z drugiej strony budulcem mięsni jest białko, wiec tez go musze spozywać, ale te węglowodany to muszą być w takiej wspaniałej postaci typu ryż czy ziemniaki ? czy moge jeść tą pizze i pulpety w sosie pomidorowym ze słoika za 6 zł ( student jestem, wiecie, szybke żarcie lubie ) no to jak to jest, bo przez dwa miechytrzymałem dietę ( może wlasnie za duzo białka ? ) i mi tylko wlasnie 2 kg przybyło :/ ja sie tam nie boje ze sie zaleje tluszczem bo sory ze tak dosadnie napisze ale sram 2 razy dziennie i jestem ekto, napiszcie jak to naprawde jest z tymi węglami
Jak nie dostarczysz organizmowi odpowiedniej ilości węgli to nie urośniesz, bo organizm musi skądś czerpać energię i jak jej zabraknie to będzie czerpał z mięśni (białka). Z kolei jak zjesz odpowiednią dla siebie ilość węgli, a za mało białka, to przytyjesz, ale samym tłuszczem
Zmieniony przez - Wassup88 w dniu 2008-05-23 09:16:20
Każdy ma to po prostu w dupie. Oprócz Ciebie. Jesteś z tym sam. Zwycięstwo albo porażka!!
Znawca -
1211526954000
Transi
Wysłana - 23 maja 2008 10:46
Z tymi pulpetami w słoiku i pizzą to chodzi głównie o świństwa, które łykasz przy okazji. Konserwanty, izomery trans kwasów tłuszczowych... brakuje tylko polietylenu. Ładunek ww i tłuszczy będzie dobry, ale np. tłuszcze będą nie tego typu co potrzebujesz (np. brak omega-3, zbyt dużo omega-6) - kolejny argument przeciw "żarciu wszystkiego". Oczywiście co jakiś czas można uzupełnić jadłospis takimi wynalazkami, bo wszystko jest dla ludzi, ale jeśli uczynisz z tego podstawę diety, to możesz się potem zastanawiać w wieku lat 35 skąd, u licha, wzięła się wieńcówka...
Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych