Chce nawiązać do tematu medytacji, ale trochę z innego punktu widzenia.
Chodzi o użyteczność niektórych technik mentalnych w SW. Nie chcę tu mendzić o jakimś mistycyzmie tylko o realnych sprawach.
Po pierwsze oddychanie brzuszne. Oddychanie musi być tak opanowane żeby je wykonywać w sposób naturalny bez zbędnych naprężeń. Oddychanie brzuszne dzieli się na oddychanie naturalne i odwrotne. Znacznie skuteczniejsze w ale i trudniejsze jest odychanie odwrotne. Po opanowaniu oddychania możemy
zacząć trening wizualizacji. Siadamy w pozycji półlotosu[może być pozycja zazen]. Po kilkunastu oddechach rozluzniających zaczynamy wizualizować[wyobrażać sobie] że znajdujemy się wewnątrz kuli. Przy wdechu wciągamy tą kulę do środka ciała[tak jakby kula się zapadała do środka, a centrum kuli jest nasz brzuch]. Przytrzymujemy ją wśrodku 2 sek. Następnie zaczynamy wydech kula rozszerza się przechodzi przez pory ciała. W końcowym etapie wydechu znajdujemy się wewnątrz kuli. Przytrzymujemy na bezdechu 2 sek. cały czas myśląc o kuli. I wciągamy kulę zaczynamy proces od nowa.
Jakie efekty? Po tygodniu codziennej 10min praktyki zauważymy wyraznie większą odporność ciała na warunki atmosferyczne. Na przykład ja po 1miesiącu mogłem chodzić w jednym sweterku przy -5st.c. Po dłuższej praktyce wzrasta odporność ciała na uderzenia, urazy. Jeśli doznasz urazu jest on mniejszy niż kiedyś przy takim samym czynniku.
Jest to technika stosowana początkowo przez buddystów do całkiem innych celów, a efekt odporności jest skutkiem ubocznym. Następnie zadoptowana
przez daoistów i udoskonalona. Technikę tą znałem wcześniej z lektury, następnie zacząłem praktykować pod wpływem swego nauczyciela. Jest to pierwszy etap do bardziej zawansowanych ćwiczeń w tym kierunku.
Jeśli kogoś zainteresuje temat mogę przekazać inne techniki użyteczne w SW.
Chodzi o użyteczność niektórych technik mentalnych w SW. Nie chcę tu mendzić o jakimś mistycyzmie tylko o realnych sprawach.
Po pierwsze oddychanie brzuszne. Oddychanie musi być tak opanowane żeby je wykonywać w sposób naturalny bez zbędnych naprężeń. Oddychanie brzuszne dzieli się na oddychanie naturalne i odwrotne. Znacznie skuteczniejsze w ale i trudniejsze jest odychanie odwrotne. Po opanowaniu oddychania możemy
zacząć trening wizualizacji. Siadamy w pozycji półlotosu[może być pozycja zazen]. Po kilkunastu oddechach rozluzniających zaczynamy wizualizować[wyobrażać sobie] że znajdujemy się wewnątrz kuli. Przy wdechu wciągamy tą kulę do środka ciała[tak jakby kula się zapadała do środka, a centrum kuli jest nasz brzuch]. Przytrzymujemy ją wśrodku 2 sek. Następnie zaczynamy wydech kula rozszerza się przechodzi przez pory ciała. W końcowym etapie wydechu znajdujemy się wewnątrz kuli. Przytrzymujemy na bezdechu 2 sek. cały czas myśląc o kuli. I wciągamy kulę zaczynamy proces od nowa.
Jakie efekty? Po tygodniu codziennej 10min praktyki zauważymy wyraznie większą odporność ciała na warunki atmosferyczne. Na przykład ja po 1miesiącu mogłem chodzić w jednym sweterku przy -5st.c. Po dłuższej praktyce wzrasta odporność ciała na uderzenia, urazy. Jeśli doznasz urazu jest on mniejszy niż kiedyś przy takim samym czynniku.
Jest to technika stosowana początkowo przez buddystów do całkiem innych celów, a efekt odporności jest skutkiem ubocznym. Następnie zadoptowana
przez daoistów i udoskonalona. Technikę tą znałem wcześniej z lektury, następnie zacząłem praktykować pod wpływem swego nauczyciela. Jest to pierwszy etap do bardziej zawansowanych ćwiczeń w tym kierunku.
Jeśli kogoś zainteresuje temat mogę przekazać inne techniki użyteczne w SW.
1
Blebleble
Krzysztof Piekarz
