SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

robota w Anglii

temat działu:

Polacy za granicą

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 16743

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 93 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1909
Witam, mam zamiar w najblizszych miesiacach wyjechac do Anglii w poszukiwaniu jakiejs roboty i tu mam pytanie do tych ktorzy sa juz w Anglii czy moze znacie kogos kto pomaga "swiezakom" w znalezieniu pracy i zalatwieniu mieszkania i formalnosci, oczywiscie za odpowiednia oplata bo przeciez nie przyjade w ciemno zeby sie przespac na dworcu jesli znacie to prosilbym o jakis kontakt z gory dzieki

Pozdro

Zmieniony przez - hash88 w dniu 2011-04-01 22:51:51

Zmieniony przez - hash88 w dniu 2011-04-01 22:52:27

nie ma lipy :)

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10798 Napisanych postów 47734 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
to jest żart prymaaprylisowy?

język znasz?
jak nie znasz to bez znajomości tu na miejscu będzie ciężko
co do ludzi którzy pomagają "świerzakom" to wezmą kasę, wyruchają Cię i z bekiem wrócisz do PL żeby narzekać na onecie na emigrantów

pracy i mieszkania szukaj z Polski, po internecie, wybierz sobie mniej więcej miejsce gdzie chcesz jechać, co chcesz robić itd, albo poszukaj kogoś znajomego kto Ci pomoże wyjechać
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 400 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 7209
Przez internet to pracy moze dzis szukac wysokiej klasy specjalista, albo tradesman z bieglym Angielskim, a kolega szuka "jakiejs roboty", patrz magazyn, albo zmywak, NMW, superwajzor polaczyna, proszenie sasiadow z flata polakow o robienie z tlumacza w Job Centre, i tym podobne klimaty na poczatek. Normalnego lokum przez internet, to tez mozna szukac jak sie ma juz kontrakt z pracodawca w reku. Inaczej mieszkanie na pokoju u ciapaka z karaluchami na murzynowie, ale faktem jest, ze w takich dzielnicach pokoj mozesz dostac "z marszu" za tygodniowke do reki i widzisz co wynajmujesz. W Manchesterze - Rusholme, Moss Side, Victoria Park, Gorton. Patrzysz na wystawy sklepikow, gdzie zwykle powywieszane sa drobne ogloszenia, dzwonisz do landlorda i za godzinke masz pokoj. Zdaza sie nawet, ze po ciebie przyjedzie autem na dworzec PKS. Przez internet to wiekszosc w hvja tnie, obiecuja cuda niewidy za duza kase, a chca depozyty z gory. Potem przyjezdzasz na miejsce i sie okazuje, ze za rogiem wynajmiesz takie samo mieszkanie za stowke mniej, ale agreement juz podpisales na, kurfa, rok. Moj kumpel tak sie dal wyruchac. W luksusowym mieszkaniu czekal juz na nich grzyb i inne zywe atrakcje, a jeszcze nie wiedzieli jak i komu sie poskarzyc.

Na dworcu to nie, ale jak jest sytuacja podbramkowa, to uderzac na parafie. Jak widza, ze nie jest jakis menel, to pomoga. Znam przypadek kiedy sukienkowi przenocowali i nakarmili, dopoki facet nie znalazl roboty i lokum, choc za pewnik bym tej opcji nie bral.

Jezeli nie znasz nikogo tutaj kto by ci zalatwil robote, od biedy mozesz pobuszowac po lokalnych forach internetowych tutaj na wyspach. Widze na swoim lokalnym forum, ze ludzie czesto prosza o pomoc. Zdarza sie ze ludzie odpisuja i daja cynk, gdzie uderzyc, podaja numery telefonow.



Zmieniony przez - vit82 w dniu 2011-04-12 23:33:34
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 93 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1909
vit82
dzieki za pare wskazowek, wiem jak to jest za granica sam mieszkam za granica 7 lat ale mimo ze znam jezyk b. dobrze i mam prawko "B" "C" i "D" mam juz 2 prace za soba, i od 1,5 roku nie moge znalezc pracy to chyba znaczy ze kraj w ktorym sie znajduje sszedl totalnie na psy dlatego chce wyjechac najlepiej do Anglii lub Irlandii, mam wujaszka w Londynie jest kierowca autobusow w Metroline chcialem sie tam dostac ale uslyszalem to co slysze od 1,5 roku magiczne ale jakze w****iajace slowo MUSISZ MIEC DOSWIADCZENIE jak kooorwa moge miec doswiadczenie jak mam 23 lata i dopiero co zrobilem prawko na autobusy
mialem taki pomysl zeby zaoszczedzic troche grosza wbic sie wujaszkowi na chawire i szukac roboty na miejscu ale czy wedlug was takie cos wypali jak moj angielski jest raczej na niskim poziomie musze znalezc kogos kto mi cos zalatwi na poczatek zebym sie rozkrecil a potem jak juz podlapie jezyk to wtedy juz bedzie z gorki dzieki wam za pomoc odpiszcie jak bedziecie mieli jakis pomysl

pozdro


ps. vit82 podaj mi link do jakiegos forum o ktorym pisales jak mozesz dzieki

Zmieniony przez - hash88 w dniu 2011-04-12 23:52:53

nie ma lipy :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 400 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 7209
W ktorym to kraju taka padaka. Hiszpania, Wlochy?

Na jakis apprenticeship (przewaznie nisko-platne szkolenie) by cie nie przyjeli w tych autobusach na poczatek? Tutaj tak sie przewaznie zdobywa doswiadczenie. Albo maja nadmiar chetnych z doswiadczeniem, albo wujek nie wie jak z przelozonymi rozmawiac, ze ci odmowili.

Jak masz wujka, ktory by sie zgodzil cie przemieszkac, to nie jest tak zle. Powiedzialbym nawet, ze to zajaebiscie. Na to, ze przyjezdzasz bez jezyka i na miejscu sie szybko nauczysz, to bym nie liczyl...W przypadku Angielskiego, to sie tylko tak wydaje, ze taki latwy, jak sie BBC slucha. Na pocieszenie napisze, ze nie znam tu nikogo, kto by predzej czy pozniej nie znalazl roboty (lepszej lub gorszej, ale na poczatek zazwyczaj gorszej). Znalem goscia, ktory prawie nie mowil po angielsku i na trzeci dzien od przyjazdu mial prace w fabryce farb. Sam sobie znalazl. Szczescie bardzo pomaga. Powodzenia.

Ja udzielam sie na Warrington Forum (mala miescina, ludzie niegoscinni, mowiacy wiesniackim Angielskim, trudnym do zrozumienia, wiec nie liczylbym na wiele, najlepiej duze miasta atakowac), ale jest tu tego od cholery. Wpisujesz w wyszukiwarke np. [(nazwa miasta) Polish Community forum] i probujesz gadac do ludzi, choc jak masz tu rodzine. to po co sie blakac samemu. Ich sie trzymaj.


Zmieniony przez - vit82 w dniu 2011-04-13 00:25:45
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 40 Napisanych postów 8194 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 21398
W dużych miastach jak newcastle można bez języka załatwić 90% rzeczy. Jest polskie forum (tak jak vit pisze wpisz: polskie forum [nazwa miasta] w google) i masz ogłoszenia o pracę, ogłoszenia o podnajmie pokoi, ogłoszenia o sprzedaży różnych rzeczy, czy ogłoszenia o załatwianiu różnych formalności za kasę(od rejestracji Home office, po zasiłki) . Jedna wada, będziesz dojony finansowo na tych "usługach". O ile pokój u rodaków zwykle jest taniej o tyle wszelkie usługi już nie a praca zwykle najgorsza z najgorszych. Ale na początek lepiej taka praca i pokój z setką marinaów niż nic. W niektórych miastach pokoje można znaleźć już za 200 miesięcznie (1000 zł? około) w Szkocji może i taniej. W Londynie czy na południu ceny raczej od 400 wzwyż za pokój. Moim zdaniem to nie są duże pieniądze, 300 funtów pokój (licząc, że na północ jedziesz) + 100 funtów żarcie (licząc, że oszczędny będziesz) 100 funtów bilet (licząc, że zabookujesz wcześniej) i ze 100 funtów na miejscu na autobusy, telefony, kopie CV itp. jak nie znajdziesz roboty to za 600 funtów (3000 zł około) miałeś miesięczne wakacje. Moim zdaniem tanio!

Tu masz niezłą rozpiskę cen na Londyn:
http://ghrom.com/lang-pl/ile-pieniedzy
Jedynie ceny pokoju dość nieaktualne, chyba, że dzielisz z kimś to może i da się za tyle jak jeden pokój na dwóch.

W bardziej uprzemysłowionych regionach jak Birmingham, Newcastle czy niektóre okolice Essex pracę w fabryce można znaleźć od ręki bez języka jak przyjedziesz w październiku lub maju. Ale w trakcie recesji byłbym raczej pesymistą i nastawiałbym się na finansowo miesiąc szukania.

Moim zdaniem lepiej odłóż do maja ten wypad, jak miesiąc siądziesz konkret nad językiem to może być naprawdę dużo. A właściwie polecałbym do września/października, zawsze mi się w tych okresach najlepiej szuka pracy, a w tym czasie (5 miesięcy) jak ostro siądziesz nad językiem (www.how-to-learn-any-language.com) to możesz przyjechać płynnie-komunikatywny od razu a to więcej niż niektórzy nasi rodacy po 5-ciu latach tutaj :D.

A i jak jedziesz na lato rozejrzyj się po campsites, tutaj pole namiotowe ma pralnie, ma łazienkę ma kuchnie, kosztuje tyle samo co wynajęcie pokoju ale ludzie są tam zwykle na urlopach wyluzowani, mają czas i chęci pogadać z tobą i pomóc. To znacznie poprawi twój angielski a jednocześnie w lato pod namiotem jest fajnie w przeciwieństwie do posiadania 7-miu zwaśnionych MArianów na flacie :D

“How in the hell could a man enjoy being awakened at 8:30 a.m. by an alarm clock, leap out of bed, dress, force-feed, shit, piss, brush teeth and hair, and fight traffic to get to a place where essentially you made lots of money for somebody else and were asked to be grateful for the opportunity to do so? ”
― Charles Bukowski

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 871 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3223
vit82 -lol!!! nie sadze by to byl dobry pomysl zeby sie kontaktowac z jakimis polakami z tzw polish community (czytaj grupa polskich emigrantow bez znajomosci angielskiego, ktora skupia sie udajac kogos kto reprezentuje polska kulture na emigracji a tak naprawde to trzymaja sie w grupach bo sami by nie wiedzilei nawet co maja robic hahah)..jak chcesz zeby ktos cie przewalil na hajs to ja podam numer konta do kolegi ,on chociaz bedzie mily hehe...
a prawda jest ze kto szuka to znajdzie na bank, ja mieszkalem z 2 typami na poczatku i ten ktory wogole nie gadal po ang znalazl robote ierwszy :)
a poza nawiasem, zacznij sie juz uczyc cos nie cos bys pozniej nie robil wstydu jak wyjedziesz...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10798 Napisanych postów 47734 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
nie przesadzajcie, nie każdy Polak w UK to chvj. ja tu spotkałem sporo ludzi którzy pomogli, bezinteresownych, życzliwych itd, choć spotkałem też polską chołotę, ale od takich po prostu trzymam się z daleka (laski które przeklinają, dresy itd, takich Polaków unikam)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 40 Napisanych postów 8194 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 21398
nie przesadzajcie, nie każdy Polak w UK to chvj. ja tu spotkałem sporo ludzi którzy pomogli, bezinteresownych, życzliwych itd,

no ja też.... a potem się obudziłem i długo szukałem portfela... :D

A poważnie to ludzie ok to może 10% naszej "wspaniałej" community i tak jak pisze redhand 95% bujających się po polskich forach o emigracji to kolesie co nie znają języka i tylko tu mogą się czegoś dowiedzieć albo znaleźć kogoś kto coś załatwi, pozostałe 4% to trolle takie jak my a 1% to może normalni.

Tak czy siak, pokój idzie w ten sposób tanio wynająć i zmywakowanie se nagrać :D

“How in the hell could a man enjoy being awakened at 8:30 a.m. by an alarm clock, leap out of bed, dress, force-feed, shit, piss, brush teeth and hair, and fight traffic to get to a place where essentially you made lots of money for somebody else and were asked to be grateful for the opportunity to do so? ”
― Charles Bukowski

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 871 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3223
TAK TAK PANOWIE REASUMUJAC (pewnie nie znacie tego slowa TO NAJLEPSZE WSKAZOWKI TO :
1. JAK SIE CHCE ROBIC I SIE SZUKA TO SIE ZNAJDZIE NAWET JAKBY TYLKO PO HINSKU GADAL
2. OD POLAKOW NAJLEPIEJ Z DALEKA A JAK JUZ COS TO NIE POWIEZAJ IM TAJEMNIC ANI HAJSU ANI NIE UFAJ NIKOMU I NIE ZOSTAWIAJ Z ZADNYM SWOJEJ LASKI (ja tak kiedys zrobilem hahaha)
3. UCZ SIE ANGIELSKIEGO BYS ZA PARE LAT NIE PROSIL TYCH SA KROCEJ OD CIEBIE BY CI PRZETLUMACZYLI PAYSLIP hehehe
4. I CZWARTE I NAJWAZNIEJSZE-----------------------------------------------------------------------------------> PRACUJ WIERNNIE PLAC WIERNIE PODATKI I NIE MIGAJ SIE OD COUNCIL TAXU I PAMIETAJ ZE JESTESMY CI BARDZO WDZIECZNI ZA SPONSORING :d:d:d:d:d:d:d:d:d:d

PS MOWIA W TV ZE UNEMPLOYMENT ZMIERZA W DOBRYM KIERUNKU ;))
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 93 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1909
Haha vit82 trafiles jestem we Wloszech tu jest taka padaka jak chooy wczesniej jak mialem 19 lat zalatwilem sobie robote dzwoniac pod jeden numer agencji znaleziony przez internet babka kazala mi przyjsc i zapisac sie po 2 tygodniach mialem za***ista robotea teraz od 1,5 roku nic, wydalem fortune na papier do drukarki haha

Dzieki za wskazowki, i chyba zrobie tak ze wezme pozyczke ze 2000Euro i pojade do wujaszka do Londynu, wbije mu sie na chawire i juz nie wyjde haha , myslicie ze dwa kola starczy na miesieczne poszukiwanie pracy ?? i czy wogole znajde robote?
mam zamiar wyjechac pod koniec maja poczatek czerwca, czy to dobry okres w Angli na szukabnie roboty jak wszystko dobrze pojdzie to doalacze do Polish community hehe a jak z praca w londynie chyba to najlepsze miasto zeby znalezc robote, ale slyszalem ze koszty utrzymania sa zabojcze
tu we Wloszech tez jest drogo w miastach ale poza miastem juz nie tak bardzo ja mam mieszkanie jakies 80mq i place 610 euro miesiecznie a w miescie takie samo byloby za jakies 900E

nie ma lipy :)

Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Jak Mariusz Kadafim chciał zostać czyli SPAM w oczekiwaniu na lotnictwo koalicji

Następny temat

Sprzedam meble WORCESTER

Fruzelina