Witajcie
Nie wiedziałem gdzie umieścić ten post .Jak się pomyliłem to przepraszam.Ale muszę się wam przyznać że jestem rozżalony i wnerwiony i nie wiem co robić.Bo jak to w końcu jest że człowiek 5 razy w tygodniu ostro ćwiczy ,a przyjdzie taki mutant z ulicy i oklepie nam mordkę .Przykład tego jest taki ,że jest koleś który liczy 2m 3cm wzrostu i ćwiczy na siłowni.A ludzie tacy jak ja (ja na przykład jestem niski) wylewają litry potu w imię czego?.Tego że przyjdzie jakiś mutant i nas oklepie tylko dlatego że ma ponad 2 metry bo go tak Pan Bóg obdarzył ?.To w imię czego w takim razie ćwiczymy
Jestem złamany i i bezsilny.A co wy o tym sądzicie?
Nie wiedziałem gdzie umieścić ten post .Jak się pomyliłem to przepraszam.Ale muszę się wam przyznać że jestem rozżalony i wnerwiony i nie wiem co robić.Bo jak to w końcu jest że człowiek 5 razy w tygodniu ostro ćwiczy ,a przyjdzie taki mutant z ulicy i oklepie nam mordkę .Przykład tego jest taki ,że jest koleś który liczy 2m 3cm wzrostu i ćwiczy na siłowni.A ludzie tacy jak ja (ja na przykład jestem niski) wylewają litry potu w imię czego?.Tego że przyjdzie jakiś mutant i nas oklepie tylko dlatego że ma ponad 2 metry bo go tak Pan Bóg obdarzył ?.To w imię czego w takim razie ćwiczymy
Jestem złamany i i bezsilny.A co wy o tym sądzicie?
Krzysztof Piekarz
