Witam!
Od prawie trzech lat ćwiczę na siłowni. Mogę stwierdzić, że z wyników jest zadowolony gdyby nie jedne rzecz. Otóż mam bardzo kiepską kondycję. Dokładniej rzecz ujmując - trening na siłowi nie stanowi dla mnie problemu - kondycyjnie daję radę. Problem pojawia się gdy mam pobiegać za piłką lub popracować fizycznie. Po 20 minutach umiarkowanego wysiłku fizycznego dycham jak parowóz nie rzadko kręci mi się w głowie. Umiarkowany wysiłek - gra w piłkę nożną lub np. rąbanie drewna.
Reasumując - 50 minut na siłowni nie jest dla mnie wielkim problemem ale już nie wyobrażam sobie abym dał rade przez 50 minut biegać na boisku.
Chciałbym prosić o jakieś rady jak się z tym uporać.
Szczególnie nie rozumiem dlaczego niezbyt intensywny wysiłek mnie tak niszczy kiedy po serii 120 kg MC lepiej się czuję.
Dodam, że mierzę 183 cm, ważę 80 kg (niski BF).
Pozdrawiam
Od prawie trzech lat ćwiczę na siłowni. Mogę stwierdzić, że z wyników jest zadowolony gdyby nie jedne rzecz. Otóż mam bardzo kiepską kondycję. Dokładniej rzecz ujmując - trening na siłowi nie stanowi dla mnie problemu - kondycyjnie daję radę. Problem pojawia się gdy mam pobiegać za piłką lub popracować fizycznie. Po 20 minutach umiarkowanego wysiłku fizycznego dycham jak parowóz nie rzadko kręci mi się w głowie. Umiarkowany wysiłek - gra w piłkę nożną lub np. rąbanie drewna.
Reasumując - 50 minut na siłowni nie jest dla mnie wielkim problemem ale już nie wyobrażam sobie abym dał rade przez 50 minut biegać na boisku.
Chciałbym prosić o jakieś rady jak się z tym uporać.
Szczególnie nie rozumiem dlaczego niezbyt intensywny wysiłek mnie tak niszczy kiedy po serii 120 kg MC lepiej się czuję.
Dodam, że mierzę 183 cm, ważę 80 kg (niski BF).
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz