Witam wszystkich, mam zwichnięty bark prawy (uszkodzony obrąbek tylny) oraz problem z łopatkami, aż czuję jak czasami 'zawadzają' o plecy i łatwo odstają. Mimo to da się jakoś ćwiczyć i chciałbym się wzmocnić, a przy okazji usunąć problem z łopatkami. Na bark np. nie dam rady wykonać ćwiczenia z podnoszeniem sztangi na leżąco, wtedy bark się zapada ale np. butterfly jest ok. No i jakby tu bezpiecznie wszystko rozplanować, aby się nie dobić? Czy np. ćwiczenie w domu+basen, czy basen+siłownia czy jeszcze inaczej..Sprzętu w domu nie mam..Naprawcie mnie :)
Wiek 16, Waga 68, wzrost 185, staz na silowni 0, wczesniej uprawiana pilka reczna
jeszcze pomyślałem, że zamiast siłowni kupie http://allegro.pl/drazek-do-sciany-6-chwytow-najmocniejszy-w-ce-i1380057312.html#gallery + ekspander
Zmieniony przez - Arek__K. w dniu 2010-12-25 00:33:23
Wiek 16, Waga 68, wzrost 185, staz na silowni 0, wczesniej uprawiana pilka reczna
jeszcze pomyślałem, że zamiast siłowni kupie http://allegro.pl/drazek-do-sciany-6-chwytow-najmocniejszy-w-ce-i1380057312.html#gallery + ekspander
Zmieniony przez - Arek__K. w dniu 2010-12-25 00:33:23
Krzysztof Piekarz