Szacuny
1
Napisanych postów
411
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3632
Rany, ależ te gwiazdy kina akcji kopanej dawnego są żałosne. Lundgren śpiewa (nie muszę chyba mówić jak....), Norris, największy kołek tego gatunku promuje jakieś purytańskie zabobony, Van Damme podlizuje się zbrodniarzowi Putinowi, i też promuje jakieś nawrócenia ....
Szacuny
1
Napisanych postów
411
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3632
Jestem świeżo po porcji głębokich doznań natury artystycznej, związanych z zaserwowaniem mi arcydzieła dziesiątej muzy, jakim na stałe już pozostanie w annałach kinematografii film "MACZETA".
Muszę jasno stwierdzić jedną zasadniczą sprawę. Jest to pierwsza rola Stevena Seagala na dużym ekranie, gdzie możemy mówić o aktorstwie. To jego opus magnum.