Witam!
Moja żona zdecydowała się wziąść za siebie i dzisiaj idziemy po raz pierwszy razem na siłownie. O ile sam mam już jakieś doświadczenie w treningu i udało mi się schudnąć z Waszą pomocą ok 15kg
. O tyle żona nigdy nie wykazywała przejawów aktywności fizycznej poza wejściem na 1 piętro do mieszkania
. Do tego miała kilka lat temu problemy z kolanem (łękotką). W związku z tym mam pytanie jak powinna zacząć trening? Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem na początek byłby orbitrek + ew.brzuszki,rozciąganie itp. Wydaje mi się że najmniej obciąża stawy a jednocześnie człowiek musi pracować całym ciałem. To by pozwoliło jej na poprawę wydolności organizmu umożliwając rozpoczęcie treningu siłowego. Czy tego rodzaju wprowadzenie będzie odpowiednie? Może lepiej rowerek? Bieżnia chyba na początek odpada...
Pozdrawiam!
Moja żona zdecydowała się wziąść za siebie i dzisiaj idziemy po raz pierwszy razem na siłownie. O ile sam mam już jakieś doświadczenie w treningu i udało mi się schudnąć z Waszą pomocą ok 15kg
. O tyle żona nigdy nie wykazywała przejawów aktywności fizycznej poza wejściem na 1 piętro do mieszkania
. Do tego miała kilka lat temu problemy z kolanem (łękotką). W związku z tym mam pytanie jak powinna zacząć trening? Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem na początek byłby orbitrek + ew.brzuszki,rozciąganie itp. Wydaje mi się że najmniej obciąża stawy a jednocześnie człowiek musi pracować całym ciałem. To by pozwoliło jej na poprawę wydolności organizmu umożliwając rozpoczęcie treningu siłowego. Czy tego rodzaju wprowadzenie będzie odpowiednie? Może lepiej rowerek? Bieżnia chyba na początek odpada...
Pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz
Jak po paru tygodniach zobaczyla efekty, to zmienila zdanie ;)
Na samym początku niech będzie to