witam,
jestem cala klebkiem nerwow i prosilabym o pomoc. mianowicie, od poczatku wakacji zaczely mi sie prolemy z waga - mimo odchudzania sie, tylam. poczatkowo stosowalam diete 1000 kcal, potem dukana - niestety, nie przyniosly one zadnych efektow. waga caly czas szla w gore. bojac sie o moje zdrowie, ulozylam wiec sobie diete zbilansowana - od ponad tygodnia spozywam 1400 kcal, moze wiecej jesli doliczyc warzywa. wiem, ze wg norm to i tak niewiele, ale... na takiej ilosci rowniez okazuje sie, ze przytylam. teraz waze 5 kilo wiecej niez przed wakacjami
pytam ekspertow - co jest nie tak? dzis ide do lekarza, bo zaczynam podejzzwac u siebie jakis problem hormonalny
jestem kobieta 21 letnia, cwiczaca aeroby, chodzaca na silownie od dwoch tygodni. to moj metabolizm tak spowolnil od tych diet, czy faktycznie mam problem?
jakis czas temu odstawilam tez tabletki antykoncepcyjne - jednak problem z waga zaczal sie wczesniej.
nie mam pojecia co robic.
Zmieniony przez - lukrecje w dniu 2010-09-11 11:08:39
jestem cala klebkiem nerwow i prosilabym o pomoc. mianowicie, od poczatku wakacji zaczely mi sie prolemy z waga - mimo odchudzania sie, tylam. poczatkowo stosowalam diete 1000 kcal, potem dukana - niestety, nie przyniosly one zadnych efektow. waga caly czas szla w gore. bojac sie o moje zdrowie, ulozylam wiec sobie diete zbilansowana - od ponad tygodnia spozywam 1400 kcal, moze wiecej jesli doliczyc warzywa. wiem, ze wg norm to i tak niewiele, ale... na takiej ilosci rowniez okazuje sie, ze przytylam. teraz waze 5 kilo wiecej niez przed wakacjami
pytam ekspertow - co jest nie tak? dzis ide do lekarza, bo zaczynam podejzzwac u siebie jakis problem hormonalny
jestem kobieta 21 letnia, cwiczaca aeroby, chodzaca na silownie od dwoch tygodni. to moj metabolizm tak spowolnil od tych diet, czy faktycznie mam problem?
jakis czas temu odstawilam tez tabletki antykoncepcyjne - jednak problem z waga zaczal sie wczesniej.
nie mam pojecia co robic.
Zmieniony przez - lukrecje w dniu 2010-09-11 11:08:39
Krzysztof Piekarz

Potem i tak im wróciło... Ja z kolei bałam się zakwaszenia organizmu.