p. darek szukala mowil ze w momencie kiedy organizm przechodzi ciezki wysilek fizyczny, zaczyna sie pocic, nastepuje zageszczanie krwi, tlen jest coraz gorzej transportowany do miesni i tym samym pogarsza sie wydolnosc/wytrzymalosc organizmu. Jesli cos przekrecilem to sory .
Czyli co wniosek jest z tego taki, że należy jednak pić?
To "utwardzało psyche".
O Kyokushin już pisałem, że jest to dyscyplina stawiająca na totalne wyniszczenie...
W KK nie przypominam sobie, żebym je zakładał
Z tego co wiem w KK nie uderza się na głowę.
Czyli co wniosek jest z tego taki, że należy jednak pić?
To "utwardzało psyche".
O Kyokushin już pisałem, że jest to dyscyplina stawiająca na totalne wyniszczenie...
W KK nie przypominam sobie, żebym je zakładał
Z tego co wiem w KK nie uderza się na głowę.

Ale odbiegamy od tematu.