No dobra, ale dla czego w takim razie jeden bardziej wiąże tę wodę, a drugi mniej ?
Jak jadłem N II to organizm jest taki power, ale taki głuchy nie bass`sity-mięsisty. Jest taki bardziej... porównałbym to do azotu dla kwiatków. Kwiatek dobrze rośnie, ale ziemia staje się jałowa.
I to takie N II.
Zaś z X Plod był bardziej dobrym motywatorem naprawdę dobrze działał bez takiego efektu N II. Więcej wewnętrznego spokoju i ta pompa i organizm jakoś tak bardziej ' nasmarowany ' chodził- bardziej odżywiony.
Mogę gadać głupoty tak to czuję. Na plucie to nawet ścięgno co mi ciągle dokuczało heh zapomniałem o nim i cisnę go ostrzej :) Na plucie czułem po prostu komfort, taka właśnie ODŻYWKA - dla mnie naprawdę git + libido, samopoczucie no wszystko ogromny pozytyw :D Dzisiaj właśnie lecę po jeszcze jednego i po Meso.
Jak jadłem N II to organizm jest taki power, ale taki głuchy nie bass`sity-mięsisty. Jest taki bardziej... porównałbym to do azotu dla kwiatków. Kwiatek dobrze rośnie, ale ziemia staje się jałowa.
I to takie N II.
Zaś z X Plod był bardziej dobrym motywatorem naprawdę dobrze działał bez takiego efektu N II. Więcej wewnętrznego spokoju i ta pompa i organizm jakoś tak bardziej ' nasmarowany ' chodził- bardziej odżywiony.
Mogę gadać głupoty tak to czuję. Na plucie to nawet ścięgno co mi ciągle dokuczało heh zapomniałem o nim i cisnę go ostrzej :) Na plucie czułem po prostu komfort, taka właśnie ODŻYWKA - dla mnie naprawdę git + libido, samopoczucie no wszystko ogromny pozytyw :D Dzisiaj właśnie lecę po jeszcze jednego i po Meso.