Szacuny
43
Napisanych postów
2142
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
19593
JA tam czesto dostawalem jednym slowem wp***** i widzieczny nie bede bo czy lanie pasem lub kablem dzieciaka ktory nie skonczyl jeszcze przedszkola jest normalne? Mam żal do ojca o to ale nigdy mu o tym nie powiem i moge też dodać ze miedzy innymi przez to ze mnie bil i jak traktowal mam z nim bardzo slabe relacje... No chyba ze ktos naprawde dostawal tylko "klapsa" to tego bym biciem nie nazwal
Szacuny
4
Napisanych postów
236
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7469
Za młodu dostawałem i to nieraz. Jednak nigdy nie było to bezpodstawne. Nie byłem katowany jak pies, dostawałem zawsze wtedy jak coś nabroiłem. Nie było to raz ani dwa bo co to za dzieciak co w ogóle nie broi.Swoją drogą wydaję mi się, że to nasi rodzice mieli dziwny nawyk z dzieciństwa "ojciec mnie bił to ja swoje dziecko też będę tak karał" .Najlepsze zawsze było jak już wołałem "dość boli, już będę grzeczny" to ojciec darował i mówił " noo dziadek to mnie bił aż mu ręka spuchła,jestem dla Ciebie za dobry" Ja tam swojego dzieciaka nie będę jakoś lał.Oczywiście pozna smak nagrody jak i kary.Kary psychiczne mogą mieć zły wpływ na jego późniejsze życie,więc będę stosował klapsy Polecam do przeczytania książkę Wojciecha Kuczoka - "Gnój" lub jej ekranizację film pt "Pręgi". Polecam zarówno przeczytanie książki jak i obejrzenie filmu bo mimo, że film oparty na książce to jednak różni się trochę.
fragment filmu,o którym wspomniałem. Jak komuś się nie chce oglądać to polecam fragment od 3:50 do 6:03. Właśnie ten fragment miałem na swojej prezentacji na egzaminie ustnym z j.polskiego. Zachęcam jednak do obejrzenia całego filmu
Ostatnio byłem świadkiem pewnego zdarzenia. Siedzę sobie z koleżanką na ławce w parku i tatuś z synkiem (nie znam się na niemowlakach,ale może coś około roczka)bawił się w piaskownicy. Tatuś ucharakteryzowany na totalnego dresa(nie żebym coś miał do ludzi noszących dresy) od dołu do góry w dresiku. Jego rozmowa wyglądała tak "no synuś, gdzie masz kvrwa zabaweczki? A tam kvrwa zostawiliśmy. Czekaj tatuś kvrwa Ci przyniesie , nie będziesz sobie synuś kvrwa rączek brudził" ojciec na niego nie krzyczał wręcz przeciwnie, był zadowolony z zabawy z dzieckiem.Tylko ten zasób słownictwa Ja to bym takiego ojca nie chciał.
Szacuny
17
Napisanych postów
2237
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
33857
Ja mysle ze przemoc w domu niemusi byc priorytetem w stosunku do agresi dziecka kultury itd. Ja odkad pamietam dostalem tylko 2 razy od rodzicow plaskacza na twarz, czego im niemialem wogole za zle.... Moi rodzice jak zreszta sami powiedzieli ze zmieniam sie gdy np sie przeprowadzamy/zmiana kolegow itd. Jestem pewien ze rozmowa bardziej na mnie wplynie niz przemoc fizyczna. Dostalem poplakalem i nierobilem tego wiecej(lub robilem w ukryciu) bo balem sie dostac drugi raz,a po rozmowie /wytlumaczeniu przez rodzicow ze to bylo zle /dlacego mam tak nie robic itd czesto potrafilem zrozumiec moj wlasny blad. Moja kuzynke w domu karali fizycznie gdy popelnila blad, i szczerze niewidze w tym zastosowania , mysle iz rozmowa by wiecej tam wniosla teraz jak sama mowi zostaly tylko slady w psychice.
k zawijam bo dzis pierwszy dzien w sql ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
81
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
530
Pasem dostałam kilka razy, klapsów parę było, plaskaczy i tego im za złe nie mam, to nie było jakieś znęcanie poza tym rozeszło się po kościach....Za to tych wyzwisk, poniżania to im nie daruje
Szacuny
1
Napisanych postów
154
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8595
Film Pręgi chyba miał na celu pokazanie skrajnych patologii. Takich pewnie było i jest wiele ale generalnie chyba Ci co dostawali klapsy czy pasy wychowawczo nie mają dziś pretensji do rodziców. U nas w Polsce to się ciągle mówi o samych skrajnościach i robi pod to ustawy, które potem uderzają w normalne rodziny.