Mam pytanie: przy wzroscie 163 waże 67 kg.. wiem, masakra. Jednakze, duzo sie ruszam, gram w noge i koszykowke, rower etc. jednak moim problemem sa posilki. Na rano zjadam przeawznie 1 bulke z serem bialym/pomidorem + szynka, serem/ ogolem kanapke, pozniej do obiadu [14:00] czyli zupy, nie jem nic. Przewaznie zupa pomidorowa/barszcz/rosol.. no ciezko mi powiedziec, a pzoniej o godzinie 15:15+ jem 2 danie. I tutaj sa rozne kuchnie, czasami chinszczyzna, czasem mieso, czasem pizza[! "domowa", z tunczykiem, oliwkami, etc. nie telepizza - choc czasem sie zdarza]
a na kolacje platki, lub kanapki.
I moim pytaniem jest to czy mam cos z "przemiana materii", bo tak mi mowili?
+ moim duzym problemem jest coca-cola, slodyczy jako-tako nie jadam, no i czasem zjem fastfooda [1 na 2m-ce?]
a na kolacje platki, lub kanapki.
I moim pytaniem jest to czy mam cos z "przemiana materii", bo tak mi mowili?
+ moim duzym problemem jest coca-cola, slodyczy jako-tako nie jadam, no i czasem zjem fastfooda [1 na 2m-ce?]
Krzysztof Piekarz