Położenie sutków to tylko jeden symptom. Całość klatki- mięśnie wyglądają asymetrycznie. Nachylenie i nierówne ułożenie ławki jakiś wpływ ma, ale wątpię, by tak zdeformowało rosnący mięsień i przemieściło sutek. Nierówne ustawienie ławki, bez poziomu, objawiło by się przeważnie zwiększonym obciążeniem któregoś z mięśni piersiowych. Czyli inna byłaby głównie wielkość i w takim wypadku prawdopodobnie ramiona także różniłyby się.
Ławka stać prosto musi. Na pewno to może tylko pomóc.
Ale...
Obawiam się, że jest to wada genetyczna= w sumie nie tyle wada co taki po prostu wygląd.
Ale ja patrząc na to zastanwiałbym się GŁÓWNIE nad krzywym kręgosłupem. MAło się znasz chłopie pisząc, że to nie krzywy kręgosłup bo ramiona masz takie same.
Ramiona tu nie muszą wcale się różnić, ale mięśnie szkieletowe obrębu klatki piersiowej mogą ZUPEŁNIE INACZEJ pracować niż przy prostym kręgosłupie. Przy czym deformacje postawy objawiają się często dymorfizmem mięśni nawet w obrębie jednej grupy. Szczególnie gdy mięśnie leżą symetrycznie po obu stronach kręgosłupa.
Zamiast tracić czas udaj się do lekarza. Nawet zwykłego konowała rodzinnego. Na pewno ma wprawny wzrok i przede wszystkim co nieco wie. Przejedzie ci paluchem po plecach i mniej więcej będzie miał jakie takie pojęcie o twoim kręgosłupie.
Przy takim zniekształceniu nie zastanawiałbym się 2 razy tylko sprawdził i wykluczył
skrzywienie kręgosłupa. Bo jeśli to ono, to patrząc na klatkę, nieźle je zapuściłeś.