Ok wiec po pierwsze witam wszystkich na tym zacnym forum.
Dopiero zaczynam cwiczyc i po zapoznaniu sie z podstawowymi watkami dotyczacymi odzywiania, postanowilem skompletowac swoja wlasna diete na mase. Szczerze przyznam, ze nie chodzi mi o to by jesc dokladnie co do kalorii, ale jesc raczej zdrowo. Ponizsza dieta dotyczy dni treningowych, w dni wolne jem mniej wegli. Cwicze 2 tygodnie i widze, ze masa troche idzie do przodu (pewnie jest tak zawsze, ze swiezaki dostaja istnego szoku miesni i na poczatku widac efekty). Cwicze systemtycznie i jem regularnie. Oprocz watkow z sfd.pl dorwalem takze stare ksiazki Jasiaka- Wspolczesny Herkules oraz Mizielinskiego-Kulturystyka oraz "Perfekcyjny wyglad", w ktorych poczytalem to i owo, ale wiedze czerpalem raczej w wiekszosci z sfd i od rad mojego kumpla, ktory cwiczy juz pare lat. Oto moja dieta skladajaca sie z 5 posilkow)
POSILEK 1 (godz 8)
- 100 g makaronu
- 1-2 jajka gotowane
- 50 g wedlin (lub ryby, ryby z konserwy np. sledzia itp.,zoltego sera)
- pieczywo (staram sie jesc pelnoziarniste lub razowe, mowie staram sie
)
POSILEK 2 (godz 11)
- 100 g makaronu (ryzu)
- 100 g wedlin (jak wyzej w nawiasie, staram sie jesc wedliny, to znow rybke, zeby nie bylo monotonii)
- pieczywo
POSILEK 3 (godz 14)
- 100 g owsianki
- 70 g gainera
TRENING (godz 15-16)
- po treningu pije 70 g gainera oraz wypije jakis kompot lub wode z sokiem, ew. baton, banan, moze jakis slodycz
POSILEK 4 (godz 17)
- 100 g owsianki (makaronu)
- 100 g wedlin (nawias jak poprzednio)
- pieczywo
POSILEK 5 (godz 20)
- 70 g gainera
- 50 g twarogu
B: wychodzi ok 170 g
WW: wychodzi ok 450-460 g
* wartosci odzywcze spisywalem i liczylem z opakowan produktow, ktore jem oraz korzystalem z tabeli http://www.dobradieta.pl/tabele.php (dla produktow, ktorych wartosci nie byly na opakowaniu)
* pije ok 3 litrow wody dziennie
* miedzy posilkami lub jako dodatek do posilku zjem sobie czasami jakies warzywko np. marchewke albo pomidorka lub jakis owoc np. jablko
Moje dane:
- wzrost 182 cm
- waga 75 kg
- chyba ektomorfik, aczkolwiek nogi mam "grube" (czy raczej grube kosci)
Dopiero zaczynam cwiczyc i po zapoznaniu sie z podstawowymi watkami dotyczacymi odzywiania, postanowilem skompletowac swoja wlasna diete na mase. Szczerze przyznam, ze nie chodzi mi o to by jesc dokladnie co do kalorii, ale jesc raczej zdrowo. Ponizsza dieta dotyczy dni treningowych, w dni wolne jem mniej wegli. Cwicze 2 tygodnie i widze, ze masa troche idzie do przodu (pewnie jest tak zawsze, ze swiezaki dostaja istnego szoku miesni i na poczatku widac efekty). Cwicze systemtycznie i jem regularnie. Oprocz watkow z sfd.pl dorwalem takze stare ksiazki Jasiaka- Wspolczesny Herkules oraz Mizielinskiego-Kulturystyka oraz "Perfekcyjny wyglad", w ktorych poczytalem to i owo, ale wiedze czerpalem raczej w wiekszosci z sfd i od rad mojego kumpla, ktory cwiczy juz pare lat. Oto moja dieta skladajaca sie z 5 posilkow)
POSILEK 1 (godz 8)
- 100 g makaronu
- 1-2 jajka gotowane
- 50 g wedlin (lub ryby, ryby z konserwy np. sledzia itp.,zoltego sera)
- pieczywo (staram sie jesc pelnoziarniste lub razowe, mowie staram sie
)
POSILEK 2 (godz 11)
- 100 g makaronu (ryzu)
- 100 g wedlin (jak wyzej w nawiasie, staram sie jesc wedliny, to znow rybke, zeby nie bylo monotonii)
- pieczywo
POSILEK 3 (godz 14)
- 100 g owsianki
- 70 g gainera
TRENING (godz 15-16)
- po treningu pije 70 g gainera oraz wypije jakis kompot lub wode z sokiem, ew. baton, banan, moze jakis slodycz
POSILEK 4 (godz 17)
- 100 g owsianki (makaronu)
- 100 g wedlin (nawias jak poprzednio)
- pieczywo
POSILEK 5 (godz 20)
- 70 g gainera
- 50 g twarogu
B: wychodzi ok 170 g
WW: wychodzi ok 450-460 g
* wartosci odzywcze spisywalem i liczylem z opakowan produktow, ktore jem oraz korzystalem z tabeli http://www.dobradieta.pl/tabele.php (dla produktow, ktorych wartosci nie byly na opakowaniu)
* pije ok 3 litrow wody dziennie
* miedzy posilkami lub jako dodatek do posilku zjem sobie czasami jakies warzywko np. marchewke albo pomidorka lub jakis owoc np. jablko
Moje dane:
- wzrost 182 cm
- waga 75 kg
- chyba ektomorfik, aczkolwiek nogi mam "grube" (czy raczej grube kosci)
Krzysztof Piekarz