Wtrącę do tematu moje 3 grosze. Zakładam, że nie trenujemy specjanie pod kątem obrony na ulicy (zbyt szerokie zagadnienie), natomiast wymagamy od danego stylu sztuki walki właśnie takiej wysokiej (ulicznej) skuteczności, oczywiście w sensownych granicach tzn. np. bez broni pojedynek 1 na 1, może ewentualnie 1 na 2... Nie wydaje mi się aby istniał jeden "najskuteczniejszy styl", który by spełniał te warunki. Z drugiej strony, wiadomo, że co jest do wszystkiego... Uważam, że powinno się w tym przypadku, oprócz regularniej pracy nad kondycją i bardzo ważne - częstymi sparingami, trenować DWIE sztuki bardzo specjalistyczne - jedną typowo "uderzaną" (np. MT, box, kick-boxing), a drugą typowo grapplingową (np. zapasy, judo,
bjj) z większym naciskiem na tą która nam bardziej osobiście odpowiada. W ten sposób rozwijamy w szybszym tempie swóje mocne strony (np. styl uderzany), ale nie zaniedbujemy przy tym drugiej strony medalu (np. grappling). Myślę, że takie podejście zapewni nam realną szansę na wygranie większości ulicznych pojedynków w wymienionych wyżej sensownych granicach. Style bardzo tradycyjne/kulturowe/oraz typu "zlepek tysięcy groźnych technik", możena sobie oczywiście liznąć, by mieć szersze rozeznanie w temacie, ale z uwagi na niewielką lub zerową liczbę full-contactowych sparingów w ich obrębie oraz przerost formy nad skutecznością (tysiące wymyślnych techink, z których większość i tak w realnej walce przyjdzie nam odrzucić) - nie należy jednak na nie poświęcać zbyt dużo czasu, jeżeli naszym głównym priorytetem jest efektywna uliczna obrona.