Witam,
mam krotkie pytanko.
W ciagu 10 tygodniu regularnego cwiczenia przytylem 5kg.
Widze pewne zmiany w sylwetce barki, triceps i nogi.
Niestety przy wzroscie 184cm waze 80kg. Tluszcz zbiera mi sie tylko na brzuchu. ( Fugira chude rece i chude nogi odstajacy brzuch). mam wrazenie ze z tych 5k to 4,5kg to tylko opona ;)
pytanie: jest sens po 10 tygodniach cwiczen wejsc na miesiac redukcji ?
Czy moze dopchac sie do 90kg i wtedy zaczac porzadna redukcje ?
Co mi radzicie ?
dzieki
mam krotkie pytanko.
W ciagu 10 tygodniu regularnego cwiczenia przytylem 5kg.
Widze pewne zmiany w sylwetce barki, triceps i nogi.
Niestety przy wzroscie 184cm waze 80kg. Tluszcz zbiera mi sie tylko na brzuchu. ( Fugira chude rece i chude nogi odstajacy brzuch). mam wrazenie ze z tych 5k to 4,5kg to tylko opona ;)
pytanie: jest sens po 10 tygodniach cwiczen wejsc na miesiac redukcji ?
Czy moze dopchac sie do 90kg i wtedy zaczac porzadna redukcje ?
Co mi radzicie ?
dzieki
Krzysztof Piekarz