Witam, pora nadrobić zaległości z całego tygodnia. Był zdecydowanie mocniejszy od poprzedniego, może dlatego że już kreatynka zaczyna działać, chociaż jeszcze dwa tygodnie trzeba poczekać na najlepszy moment jej działania.
Kreatyna mono firmy ABB Hardcore Essentials.
Podbiłem dietę do 2700, od następnego tygodnia wyrównam 3000, pomyślę też o tym białku co ArturJogi proponujesz, w końcu 30zł nie pieniądze, a może to wspomóc.
Poniedziałkowy trening jeszcze na sucho, pierwszą dawkę kretki przyjąłem dopiero po nim.
Wyglądało to tak:
Na początek małe sprostowanie (do shoxu'a): skos wąskim uchwytem robię tak że chwytam gryf na szerokość korpusu, łokcie idą prostopadle do osi ciała. Taki uchwyt pozwala zadziałać na cyce, na triceps prowadziłbym łokcie przy ciele i opuszczał sztangę nieco poniżej linii sutków.
Do rzeczy:
1. skos wąskim uchwytem 45/40/40
2. wyciskanie na płaskiej szerokim uchwytem 47,5/47,5/47,5 w ostatniej było cięzko, tylko 7p :/
3. rozpiętki na bramie ze zmianą kąta 5 /5/5 na stronę
4. przenoszenie przed klatą talerza stojąc ) 15/15/15
Biceps:
1. prosty gryf stojąc 19/19/19
2. uchwyt młotkowy, sztangielki podnoszone na zmianę 10/10/10
3. "21" 12/12/12,
Brzuch (robiłem w środę):
1. Mniejszy skos 16 powtórzeń 5/10/10
2. Unoszenie kolan do klatki w oparciu na łokciach 2x13
3. Większy skos 2x11
Jak widać progres prawie wszędzie zachowany.
Środa:
1. Ściąganie wyciągu do klaty 10x55*/10x55/10x55 jak widać duży przeskok, kreta rulezz
*nei jestem pewien czy 55kg, ale przyjmijmy że tak, 5 małych talerzy i 3 duże.
2. Przyciąganie linek wyciągu górnego 10x40**/10x40/10x40
**sytuacja jak wyżej
3. Przyciąganie linki wyciągu dolnego 10x40/10x40/10x40
4. Martwy ciąg 10x45/10x55/10x55
5. Ściąganie linki wyciągu górnego podchwytem 10x40/10x40/10x40 + 5sek. trzymania na końcu każej serii
6. Wyciskanie wąskim na płaskiej 10x35/10x35/10x35
7. Wznosy na poręczach z pomocą obciążenia 10x19***/10x18/10x18
*** dziewiętnasty talerz, im mniej tym lepiej
Skośnych nie zdążyłem w tym tygodniu, przez jednego pana który cały czas prosił o pomoc przy super seriach ;/
Trening mocny, plecy dalej czuję, chociaż już powoli przechodzi, tricek w miarę, raczej nie boli.
Koszulka mi chyba pachniała amoniakiem :/
Został do opisania dzisiejszy trening, a ostatnim tygodniu też zrobiłem, ale nie opisałem, ciężary nieco mniejsze, jednak nie będę już do niego wracał.
A dzisiaj:
1. Unoszenie hantelek bokiem 10x5/10x5/10x5
2.
Podciąganie sztangi do brody 10x25/10x25/10x25
3. Odciąganie łokci do tyłu na maszynie (akton tylni) 10x25/10x25/10x25
4. Wyciskanie sprzed głowy, maszyna 10x40/ 10x40/10x40
Do barków dodajękaptury
5. Szrugsy 10x20/10x23/10x23
Nogi, nie wiem czy już wspominałem, ale póki co nie chcę ich rozbudowywać za bardzo, są i tak duże w stosunku do reszty
6. Prostowanie nóg w siadzie 16x20kg/16x20/16x20
7. Uginanie nóg w leżeniu 16x20kg/16x20/16x20
8.Wypychanie ciężaru na suwnicy: 16x45kg/ 16x60/16x60
Łydki:
9. Wspięcia na palce stojąc 20x25kg/ 20x25/ 20x25
10. Wspięcia na palce w siadzie 20x30 kg/ 20x30/20x30
11. Przysiady wykroczne ze sztangielkami + "nożyce" 8x7kg+ 20/8x7kg+ 20
Objętościowo więcej niż w pozostałych dniach..cóż trzeba było gdzieś to upchnąć.
W tym tygodniu odpuściłem bieganie, dlatego jeszcze dieta była dosyć niska (2700).
Wizualnie troszkę jestem podpompowany ( mam nadzieję) tłuszczyku niewiele, jak coś to na brzuchu.
Plan na najbliższy tydzień, jeszcze mocniejsze treningi, wyższa dieta i obserwacja jak na nią reaguję, 2xbieg ( w sylikonowych spodenkach, oby coś pomagały, bo za wygodne nie są), szeroko rozumiana edukacja tego czym sie tutaj zajmujemy, rozglądnę się też za białkiem w proszku no i spróbuję chodzić o normalnych porach, co jak widać jest moją zmorą..
Artur geiner raczej odpuszczę, jesli podbiję dietęto głównie miałkiem nawet do 3g/kg i tłuszczami 1.2-1.3, dokładnie będę wiedział jutro jak sobie poprzeliczam. A węgle jeżeli już ze zdrowej żywności, ale i tak w okolicach treningu i na śniadanie.
W tym tygodniu obeszło się bez słodyczy, jedynie na co sobei jeszcze pozwalam to jogurt do ryżu/kaszy, czasem po treningu, chociaż od teraz go eliminuję. 5 min po treningu kreatyna solo lub z 100g wafli ryżowych, mają wysoki IG.
Shoxu, Artur dzięki za wsparcie..póki co motywacja też jest, a to niezwykle ważne :)
I kto to teraz przeczyta... :D